Chyba ostatnio tan bank musiał komuś podpaść, bo w sieci trwa jakaś dziwna anty akcja łańcuszkowa odnośnie kart kredytowych Citibanku. Jeżeli masz kartę w tym banku dodaj komentarz z oceną – czy jest OK, czy też rzeczywiście jest coś na rzeczy?
oto jeden z rozsyłanych kawałów…
[dzyn dzyn]
– Kto tam?
– Zlodziej!
[dzyn dzyn]
–
Tak?
– Zlodziej, prosze pani.
– Czego pan chce?
– Chce wejsc do pani mieszkania i ukrasc pare rzeczy.
– Pan jest z CitiBanku?
– Nie, prosze pani, jestem zlodziejem. Okradam ludzi.
– Wydaje mi sie, ze pan jest z Citibanku.
– Nie, nie jestem, bardzo prosze, niech pani otworzy drzwi.
Prosze mnie wpuscic.
– Jak pana wpuszcze, bedzie mi pan sprzedawal karte
kredytowa albo superkonto
– Nie, nie bede, prosze pani. Chce tylko wejsc
do srodka i obrabowac pani mieszkanie. Naprawde.
– Obiecuje pan? zadnych kart ani zadnych kont?
– Zadnych.
– No dobrze, niech pan wchodzi.
[wchodzi]
– A tak swoja droga, nie wiem czy zastanawiala sie pani, ile
radosci daje posiadanie karty kredytowej Citibanku….