Czy warto wrzucać każdy filmik do Internetu? Okazuje się, że NIE! Pokażę to na przykładzie 18-latka, który w Anglii dla żartu ukradł okulary pracownikowi socjalnemu. Zrobił to na ulicy… a dopingowali go koledzy, którzy jednocześnie uwiecznili wszystko na komórce.
Film umieścili w necie ;) Ponieważ okradziony zgłosił sprawę na policję, a ta wpadła na nagranie w Internecie… sprawa zakończyła się aresztowaniem sprawcy. Filmik zniknął z Internetu z YouTube.com – ale kłopoty dowcipnisia pozostały – teraz sprawa w sądzie.