Co jakiś czas pojawiają się nowe pomysły na komunikację w sieci. Tym razem jest to głosowy Twitter czyli Audiolip. W Twitterze mamy 140 znaków na wyrażenie swojej opinii, myśli itd. w Audiolip mamy 15 sekund na powiedzenie tego co nam przyszło do głowy. Można więc uznać, że to taki mikroblog głosowy. Inni mogą nas odsłuchiwać i na tym polega cała zabawa. Dodatkowo serwis umożliwia dzielenie się naszym nagraniem, w Facebooku i prawdziwym Twitterze.

Pomysł jest ciekawy i niespotykany, ale czy ludzie masowo się w to wciągną? Sam Twitter ma spore trudności w osiągnięciu dużej ilości użytkowników w Polsce. Trudnością dla Audiolip jest wyszukiwanie informacji… aby przeglądać czyjeś „wpisy”, trzeba wszystko w zasadzie odsłuchiwać, a to czasochłonne – w 15 sekund zobaczymy więcej wpisów na Twitterze. Zobaczymy jednak jak serwis rozwinie się dalej, być może znalazł stosowną niszę?
Źródło: Audiolip.com