Future Journal

Rodzice coraz chętniej monitorują co robią ich dzieci

autor:
28 maja 2012
minuta czytania

monitoring-dzieciA za sprawą technologii, ten proces jest jeszcze prostszy. W Polsce można np. dla karty SIM utworzyć webowe konto u operatora i przeglądać niektóre dane. Trudniej jest z bilingiem, bo aby go zobaczyć trzeba zwykle w przypadku prepadiów, potwierdzać dostęp poprzez kod jednorazowy. Jest on przesyłany na telefon dziecka via SMS, więc ciężko tu mówić o dyskrecji. W USA problem rozwiązano poprzez narzędzie analityczne np. Sprint Mobile Controls.

Program pozwala poprzez przeglądarkę WWW zobaczyć:

– do kogo dziecko najczęściej SMS-uje lub dzwoni
– ustawić limity na wydatki lub zablokować telefon (w razie np. kary)
– blokować pory dnia i nocy w jakich telefon nie działa (z wyłączeniem np. połączeń awaryjnych do rodziców)
– blokować wybrane numery (przychodzące i wychodzące)
– sprawdzać zdalnie książkę kontaktową w telefonie
– otrzymywać automatyczne powiadomienia, gdy dziecko narusza określone zasady
– sprawdzać lokalizację dziecka (telefonu)

monitoring-dzieci-1

I jak widać, możliwości monitorowania pociech rosną z roku na rok. Usługa w USA kosztuje 5 dolarów miesięcznie. Można o niej poczytać na mobilecontrols.sprint.com



Źródło: Sprint

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Słownik