Wiedza marketingowa to potęga, a szczególnie kiedy poznamy co klienta interesuje najbardziej. Tylko jak to zrobić poza laboratorium? Tu z pomocą mogą przyjść okulary, korzystające ze znanej techniki Eye Tracking, czyli określającej na co patrzymy, jak długo i w jakiej kolejności. Dzięki wersji przenośnej, można sprawdzić czy rozłożenie towaru na półkach rzeczywiście ma wpływ na nasze postrzeganie.
![]()
W grę wchodzą kolory, wielkości pudełek, kształty opakowań itd. Zastosowań takiego sprzętu może być więcej. A działa on w ten sposób, że kamery wewnętrzne obserwują nasze ruchy gałek ocznych, zaś kamera z przodu nagrywa w HD to na co patrzymy. W ten sposób powstaje zestawienie zainteresowania :)
I tu mała niespodzianka – technologia ta będzie pozwalać sterować urządzeniami np. komputerem tylko za pomocą wzroku. Wyobraź sobie, że dzięki takim okularom, możesz bez dotykania obsługiwać np. tablet :)
Źródło: www.eyetracking-glasses.com