Świat w zasadzie zwariował na punkcie tej małej aplikacji mobilnej Instagram, która potrafi nieco podkoloryzować lub wystylizować nasze fotki i podzielić się nimi ze znajomymi. Wszytko proste i jak widać po statystykach – wciągające ;) Czy jednak taki program da się użyć w maszynie marketingu? Zobaczmy więc przykład udanej kampanii marki Ford.
Zasady zabawy są w zasadzie bardzo proste:
1. uruchom Instagrama
2. wykonaj zdjęcie lub wybierz je ze swojej galerii
3. dodaj filtr (np. koloryzujący, ramka)
4. wyślij foto na swój profil Instagrama, wpisując tag: #fiestagram
5. profesjonalne jury oceni Twoje dzieło i być może je nagrodzi…

Powyższą akcję zrealizowano wyłącznie na telefonach marki iPhone, bo na Andiroda – Instagram jest dostępny dopiero od początku kwietnia. Zgłaszane fotki wyświetlano na profilu fejsowym Forda oraz na telebimach umieszczonych w miastach.
Ciekawe są statystyki – zgłoszono ponad 16.000 fotek, profil Forda Fiesty (to właśnie ten model promowano) na fejsie zebrał w tym czasie aż 120 tys. fanów.
Z drugiej strony taka kampania pokazuje, że marketing może nas „dopaść” wszędzie, nawet w prostym serwisie z fotkami :) Na pierwszą polską kampanię instagramową wciąż czekamy…
Źródło: yt / wł / Ford – Blue Hive