Angielska siedziba główna (Slough HQ) operatora komórkowego O2 stała się pusta na jeden dzień. Pod nieobecność pracowników zaczęli w budynku szaleć miłośnicy parkouru. Cała ta akcja to wynik eksperymentu jaki prowadzi firma, która daje pracownikom jeden dzień w tygodniu na pracę zdalną. Dzisiejsze metody komunikacji nie wymagają bowiem obecności przy biurku wielu pracowników przez całe 5 dni w tygodniu.
Tak prezentował się parkour w wykonaniu kilku młodzieńców w pustym biurze operatora O2 :)
Eksperyment ma oczywiście pewnego rodzaju podtekst promocyjny. Bo firma chce na swoim własnym przykładzie udowodnić, że dostarczając odpowiednie narzędzia: laptop, modem 3G i smartfon – pracownik wykona wiele zadań bez tracenia czasu np. na dojazdy.
Sama firma też zyska, bo zaoszczędzi na prądzie, wodzie i sprzątaniu ;) Pracownicy zaś nie zapłacą za dojazdy – odpadają np. koszty paliwa. Tym samym tropem, mają pójść klienci instytucjonalni O2… czy to się uda?
Jak wiadomo, z elastycznego czasu pracy najbardziej znana jest firma Google, która choć duża z typową korporacją się nie kojarzy. Pracownicy mogą 20% swojego czasu pracy (tj. 1 dzień w tygodniu) poświęcić na prowadzenie własnych projektów w ramach firmy. Jak wiemy z praktyki… w ten sposób powstało wiele wiodących projektów Googla.
W Polsce jest nadal spora trudność we wdrażaniu telepracy... bo pracodawcy zwykle nie ufają pracownikom na tyle, aby zaoferować im elastyczność. Wolą widzieć siedzących ludzi przy biurkach i wykonujących czynności w ustalonych godzinach np. 8 – 16, nawet gdy nie mają wiele do roboty.
A tu małe info filmowe o całej akcji zmiany czasu pracy.
Źródło: o2ukofficial