Wiele osób próbuje wejść na profil Zbigniewa Hołdysa, bo jak wiadomo miał sporo fanów… ale już nie ma go na fejsie. Jak napisał na twitterze: „Zeby nie bylo, ze to atak hackerów: sam przymknalem swoj „fanpage” na fb. Muszę odpoczac, posprzatac, przewietrzyc.” – decyzję podjął po tym, jak jego opinie o poparciu przyjęcia umowy ACTA, wywołały w sieci akcje przeciwko niemu.
Na profilu wpisywano mu bardzo nieciekawe komentarze, a nawet wyzwiska i wulgaryzmy. Stał się też przedmiotem internetowych żartów, gdzie malowano jego wizerunek, wymyślano alternatywne hasła do jego wypowiedzi, czy twórczości i tworzono akcje typu: „Usuń Hołdysa z internetu”. Masowo ludzie zaczęli też wypisywać się z jego fanpage’a lub usuwali following w twitterze.

Muzyk zapowiada jednak powrót do sieci… w chwili publikacji tego teksu, jego profil nie był dostępny. Puszcza za to twitty.
Źródło: wł / twitter.com/ZbigniewHoldys