Do czego służy fejs? Nie tylko do kontaktów ze znajomymi, ale także i do gromadzenia ludzi wokół różnych inicjatyw. Niestety niektóre z nich są na pograniczu absurdu czy też nienawiści i kpiny. Tak można ocenić nowe profile, które powstają masowo i nawiązują chociażby do akcji Zimo wypier!$@%! Pod hasłami Marta Wypie***laj zgromadziło się ostatnio ponad tysiąc osób. Sam profil Jarku Wypie***laj ma przeszło 160 tysięcy fanów.
Czy nowa moda się jeszcze bardziej rozwinie? Autorzy tych profili sprytnie w niektórych wypadkach ukrywają, kogo dany profil neguje. W przypadku Marty Kaczyńskiej, można się tylko domyślać, że strona powiązana z Jarku Wypie***laj to przypadek. Nie jest jednak wprost powiedziane o kogo chodzi, można do tego dojść np. publikowanych żartów:
www.facebook.com/pages/Marta-Wyp
www.facebook.com/jarkuwyp
– Z jakiej rodziny jest Marta?
– Z rozbitej…

Jedni takie wpisy lajkują inni komentują, że tak nie wypada, że to nieprzyzwoite itd.
Dyskusja jednak trwa i… dzięki powiązaniom społecznościowym rozprzestrzenia się na tyle, że do danej strony dołącza więcej osób.
Czemu służą takie strony?
Zwykle chodzi o szybkie nabicie dużej ilości fanów, a później na tablicach pojawiają się różne przypadkowe linki itd. A to już po prostu reklama, która dociera do ludzi – organizatorzy takich farm fanów, mają więc ruch za darmo. Wiele osób daje się więc wciągnąć, albo w głupie zabawy na tle politycznym, albo w sprytnie przygotowaną maszynkę marketingową, która ma jeden cel – zareklamować jakiś produkt czy serwis w sieci.
Pytanie tylko, czy fejsowe strony w stylu Marta Wypie***laj to konieczna moda w naszej sieci?
Źródło: fb/wł