Trend jaki w sieci utrzymuje się od około 2 lat… to, zakładanie fanpage’a dla każdego wydarzenia i osoby, której społeczność albo chce dać plusa albo minusa. W tym wypadku mamy sytuację na plus – gdzie dla Kapitana Wrony z PLL LOT założono kilka profili i stron do podziękowań. Zgromadziły w kilka dni ponad 90 tysięcy fanów (suma). Z drugiej strony… wiele osób nie wie, które profile są właściwe.
Stąd mała informacja – sam Kapitan w wywiadzie dla TVN przyznał, że ani profilu ani strony nie ma ;) Więc jak na razie żadnego profilu za oficjalny uznać nie można.

Obecnie w necie funkcjonują takie strony dla słynnego pilota Boeinga 767 – kapitana Tadeusza Wrony:
www.facebook.com/KapitanWronaFP
www.facebook.com/BrawoKapitanTadeuszWrona
www.facebook.com/kapitanwrona

Sporo życzeń i fanów przybyło też stronie samego LOTU – która na fejsie zyskała wielu nowych lajkersów.
Obecnie praktycznie każde większe wydarzenie, nie może przejść bez echa na facebooku – ludzie lubią po prostu dzielić się chwilą i wyrażać swoje emocje. Przy okazji strony tego typu stają się agregatorami różnych newsów w danym temacie z całej sieci.
Niestety ma to też i swoje drugie dno… takie strony dość szybko tracą impet i po wydarzeniu albo zastygają, albo po prostu znikają ;/
Źródło: facebook.com