A to za sprawą jadalnych farb w spray’u do żywności. Pozwalają one na zamianę np. typowego pieczonego kurczaka w złote danie na stole. Takie farbki występują w kilku kolorach – złoty, srebrny, czerwony oraz niebieski i co ciekawe – nie mają żadnego smaku, więc nie popsują naszej potrawy. Koszt jednego spray’u to 35 dolarów, a więc drogo jak na element dekoracyjny. Z drugiej strony czego się nie robi na wystawne imprezy.

Jedyne co mnie martwi to skład takiego złotego spray…
Gold: Ethylalkohol, Aromen, Zusatzstoffe: E943a, E943b, E944, Farbstoffe: E555, E171, E172.
Przypomina trochę tablicę Mendelejewa ;p Czasem to jednak może okazać się lepsze… jeżeli zechcemy zakryć przypalone danie ;)