Skoro tak chętnie się wiążemy społecznie z innymi w sieci np. dodając nieznajomych do naszego grona przyjaciół na facebooku, to nie powinniśmy mieć problemu z udostępnieniem im własnego WC-tu ;) Taka właśnie jest idea projektu CLOO, który bazuje na haśle – prawda jest taka – każdy musi się wysikać. Idąc dalej… naszym zadaniem jest wpisanie domowego kibelka na listę specjalnej aplikacji na komórki.
To właśnie ona z wykorzystaniem mapki doprowadzi chętnych na wysikanie się… wprost do naszego domu ;)

Oczywiście nie tak za darmo… bo przychodzący mają płacić za skorzystanie z eleganckiego kibelka, a lokalowi – czyli naszemu mieszkaniu, czy też siedzibie firmy – wystawiać recenzje ;p
Projekt ma bazować w pierwszym etapie na udostępnianiu toalety – łazienki przyjaciołom naszych przyjaciół ;)
W praktyce wygląda to tak:
1. rejestrujemy się w systemie CLOO – aplikacja sprawdzi nasze połączenia znajomych w usługach facebook – twitter – foursquare – w ten sposób chce udostępniać informacje o kibelkach, tylko znajomym znajomych (jakkolwiek dziwnie to brzmi)
2. gdy jesteśmy na mieście możemy odpalić aplikację i zobaczyć, czy w pobliżu ktoś udostępnia kibelek – łazienkę i za jaką stawkę ;)
3. możemy z niej skorzystać – zgłaszając prośbę o dostęp i sprawdzając status usługi
4. właściciel kibelka otrzyma wiadomość, że ma chętnego na usługę i wyraża zgodę
5. teraz pozostaje się już tylko spotkać i skorzystać ;)
Płatność mamy wnosić w postaci transferu elektronicznego ;) Żadnych talerzyków na drobne nie przewidziano…
Podobnie my sami zarabiamy – poprzez rejestrację naszej „porcelanowej misy” – później pozostaje już tylko oczekiwać na chętnych.
No cóż ;) Zobaczymy, czy społeczność da się wciągnąć w takie udostępnianie własnych kibelków. Aplikacja ma wkrótce pojawić się na telefony iPhone i później na kolejne platformy…
Źródło: www.cloo-app.com