W Polsce nie jest to często stosowana forma marketingu – bo wiadomo małe dotarcie, drogo i trzeba się jak to mówią… pofatygować ;) Ale za to zagranicą można sobie pooglądać fajne pomysły, często proste i zabawne. Oto przykład kampanii dla marki motoryzacyjnej MINI i doklejonego niejako mini eventu ;)
Pomysł oczywiście, opiera się o realizację w największe poranne korki. Grupa ludzi podczas zmiany świateł wychodzi na pasy i rozkłada się z wielkim bilbordem pokazującym możliwość wyścigu ;) No cóż.. miny kierowców bezcenne…

Akcję Mini: Pole Position z powyższego foto, zorganizowano w Szwajcarii.
Źródło: www.draftfcb-lowe-group.ch