Po internetowym sukcesie obrazkowych demotywatorów czy komiksów, można było oczekiwać, że typowe zabawy i operowanie słowem, pójdą już w zapomnienie. Na szczęście tak się nie stało – ludzie nadal lubią słowa i zabawy z nimi związane. Dzięki temu powstało takie miejsce, które nazwano „Schronisko dla słów”. Zbiera ono w jednym miejscu pewnego rodzaju nowomowę, czyli wyrazy stworzone w wyniku pomyłki np. literówki.
Nowe słowo dzięki skojarzeniom daje nam duże pole do popisu – dla przykładu:
* dyskursk – rozmowa, której poziom schodzi na dno
* decybil – hałaśliwy i zupełnie niekumaty gość
* dostojnikt – szara eminencja

Opis schroniskodlaslow.pl:
Ta strona to celebracja „literówki” – drobny błąd może wywołać szeroki uśmiech na Waszych twarzach, bądź zupełnie zaskoczyć niespodziewanym oświeceniem. Pomyślcie tylko – okazuje się, że tuz obok, zupełnie blisko, o jedną, dwie litery obok wydeptanych ścieżek jest zupełnie inny świat. Nieśmiałym i dalekosiężnym zadaniem tej strony jest próba opisania całego tego świata. Oczywiście to nieosiągalne, ale dajcie sobie chwilę wytchnienia, uruchomcie wyobraźnię i traktując tę stronę jak mapę, wyruszcie na mały spacer. Być może sami odkryjecie na tej mapie jakieś białe plamy i dodacie swoje słowa.
Ale pamiętajcie – kompletnie nie interesują nas wasze ksywki, wulgaryzmy, określenia slangowe, czy słowa istniejące – wiemy, że kanar to pan sprawdzający bilety i zwykle nie cieszący się powszechną sympatią, wiemy o mało eleganckim słowie srajtaśma – tyle, że nie dość, że słowo to nie ma za grosz wdzięku, to na dodatek to, o czym opowiada jest równie mało atrakcyjne. Nie o to w tym chodzi. Chodzi o iskrę i zaskoczenie.
Źródło: schroniskodlaslow.pl