Podczas kontaktów biznesowych zbiera się cała masa wizytówek. Większość z nich to po prostu nudne kartoniki z danymi. Są jednak rozwiązania bardziej kreatywne, które mogą spowodować, że choć ktoś nie skorzysta z naszych usług, to przynajmniej się rozbawi ;) Tym razem przykład: wizytówka-samolocik do samodzielnego złożenia.

Nasz przyszły klient może ją złożyć i puścić w niebo z komentarzem „leć pan…” ;) Poniżej filmik praktyczny – jak to działa?