Na fajny pomysł wpadli projektanci firmy Lamplabs, którzy stworzyli zegar dla zapracowanych. Wiele osób spędza przecież większość swojego życia w ramach biura, zakładu pracy itd. Zwykle jest to okres u nas 8.00 – 16.00 + czas dojazdów. Zegar na kryzysowe czasy, pokazuje więc tylko te godziny, w których jesteśmy w domu ;)
Od 5 wieczorem do 9 wieczorem… a później już dobranoc. Dlatego ten zegar wygląda jakby mu czegoś brakowało.
Niestety taka to smutna prawda – obecnie większość naszego życia spędzamy z ludźmi w pracy i do odciska na naszej psychice spore piętno, szczególnie gdy atmosfera nie wydaje się by zbyt przyjazna.

Cena za ten pomysł… to prawie 100 dolarów za sztukę ;) Ale czas to przecież pieniądz! Miejmy tylko nadzieję, że 2011 aż tak zapracowany nie będzie i ten zegar stanie się trochę bezużyteczny w te wszystkie nasze polskie „długie weekendy” ;p
Źródło: www.lamplabs.com