Nazywają się T3 – ale nie są to Terminatory ;) To specjalne pojazdy, które przypominają tzw. Segway’a. Ich główne zadanie to pomoc w patrolowaniu miejskich ulic, bo któremu policjantowi chce się przechodzić te kilometry chodników ;) Rozwiązaniem jest właśnie mały elektryczny pojazd – reklamowany jako „emisja zero” w zakresie dwutlenku węgla. Wybrano, ten pojazd ze względu na jego cechy praktyczne, na pewno w brawurowych pościgach znanych z amerykańskich hitów filmowych, policjanci go nie wykorzystają ;)

Pojazd potrafi jechać z prędkością do 40 km na godzinę, a jego baterię można naładować przez noc, kiedy to policjanci zdają go do garażu. Ciekawe czy polska policja będzie miała kiedyś takie futurystyczne, choć proste w przeznaczeniu maszyny ;) Wiadomo, że w Warszawie prowadzone były testy elektrycznego… Fiata Pandy ;) nad zakupem, którego zastanawiają się policjanci.
Źródło: www.ridevehicles.com