Future Journal

Źle się dzieje na Poczcie Polskiej

autor:
16 grudnia 2009
minuta czytania

pocztaGinące przesyłki, niedostarczone na czas listy, coraz mniej oddziałów pocztowych to tylko niektóre z zarzutów, jakie stawia Najwyższa Izba Kontroli w odniesieniu do działalności Poczty Polskiej. Nasz narodowy operator pocztowy nie potrafi rzetelnie wywiązywać się ze swoich zadań, płaci coraz więcej odszkodowań, co skutkuje pogarszającą się sytuacją ekonomiczną spółki.

W tym roku ma zanotować 215 mln zł strat.

Z raportu NIK wynika, że:

Poczta Polska coraz gorzej traktuje swoich klientów – ocenia NIK. Trudniej dostać się do urzędów pocztowych, bo ich liczba co roku maleje. Przesyłki narażone są na zniszczenie lub zgubienie. Wędrują zbyt długo. Często giną. Kluczowe inwestycje opóźniają się, a sytuacja ekonomiczna spółki pogarsza się z roku na rok.

Obecnie Poczta jest monopolistą, to jedyna firma, która może doręczać korespondencję ważącą poniżej 50 gram bez pobierania dodatkowej opłaty. I tak będzie aż do 2013, w którym to rynek usług pocztowych ma zostać „uwolniony”.

Jednak już dziś można otrzymać/wysłać zwykły list za pomocą konkurencyjnego operatora np. InPost. Aby waga przesyłki była „prawidłowa” i tym samym cena atrakcyjna, doklejane są metalowe blaszki. Przykładowo najtańszy list ekonomiczny wysłany za pomocą Poczty Polskiej kosztuje 1,55 zł, w InPost wysłanie zwykłego listu kosztuje 1,2 zł.

Źródło:
http://nik.gov.pl
http://www.poczta-polska.pl
http://www.inpost.pl

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Słownik