Ze względu na panujący kryzys banki podwyższają opłaty za swoje usługi. Po podwyżkach opłat za prowadzenie konta czy przelewy, przyszedł czas na wzrost opłat za korzystanie z kart kredytowych. Da się już zaobserwować zjawisko podnoszenia oprocentowania kredytu na karcie do 20 – 21% – czyli maksymalnej stawki dopuszczanej przez ustawę antylichwiarską.
Oczywiście to nie wszystkie podwyżki, jakich doświadczają klienci – zwiększają się opłaty roczne za użytkowanie karty. Np. Kredyt Bank podniósł opłatę roczną za swoją najtańszą kartę z 20 do 25 złotych. Z kolei w Millennium karty podrożały średnio o 10 złotych.
Często banki rezygnują z opłaty rocznej za kartę, ale pod warunkiem, że klient wyda kartą w ciągu roku określoną sumę pieniędzy (najczęściej kilka-kilkanaście tysięcy zł.).
Źródło:
Wł