Eksperyment: co się stanie gdy zgubisz smartfona?
wtorek, 20 Marzec 2012 - Ciekawe, TOP temat
Symantec postanowił sprawdzić, co się dzieje z nowoczesnymi telefonami, kiedy je zgubimy ;) Powołał projekt o nazwie Honey Stick Project i zgubił łącznie 50 komórek ;)) Dodatkowo nie zabezpieczał ich hasłem, ale zainstalował aplikacje śledzące – co znalazcy w środku oglądają, i gdzie z telefonem się przemieszczają. Jakie były efekty eksperymentu? >>>

Kolejny dzień i kolejna wpadka do kolekcji – tym razem z pogranicza polityki, biznesu i public relations. Agencja, która obsługiwała profil fejsowy Janusza Paliota (jako osoby, nie jako partii) nie dogadała się z nim co do rozliczenia i postanowiła zamknąć konto. Przy okazji umieściła stosowny komunikat, który szybko stał się powodem do dyskusji, wśród użytkowników fb.
Wyborcza.biz – czyli ekonomiczna część Gazety Wyborczej, napisała na swoim profilu fejsowym, że: Zmarł (współ)twórca Red Bulla. Red Bull dodał mu skrzydeł, tym razem już na stałe ;) – i właśnie ten ostatni uśmieszek spowodował, że wielu czytelników zaczęło krytykować takie podejście do tematu śmierci. Jak widać, mały emotikon może zmienić cały przekaz, a użytkownicy fejsa, raczej ze śmierci nie żartują.
Oba polskie portale w zasadzie jednocześnie uruchomiły aplikacje fejsowe, które pozwalają na szybsze dzielenie się treściami znajdowanymi na ich łamach. Proces jest prosty, bo wystarczy zalogować się na swojego fejsa, i przy wycieczce po np. wiadomościach WP zgodzić się na używanie specjalnej aplikacji i od tej pory możemy polecać treści naszym znajomym. Zobaczymy też co oni czytają, o ile są użytkownikami wspomnianych aplikacji fejsowych.
Z końcem marca czy tego chcesz czy nie ;) Facebook zamieni Twój profil i Twoją fanstronę na wersję TIMELINE. Aby wyglądało to fajnie warto przygotować sobie pasującą grafikę tzw. okładkę (timeline cover) np. z pomocą kreatora (zobacz artykuł:
Akcja nazywała się „Shoot My Truck” i można powiedzieć, że była to dość wyjątkowa promocja gry Twisted Metal na konsolę. Wymyślono bowiem, że można klientom dać postrzelać z prawdziwej broni. Sterowana była w pełni przez internet, a do wykorzystania w ciągu 2 dni oddano 100.000 pocisków! Z atrakcji skorzystało kilka tysięcy osób, biorąc do ręki, a w zasadzie „do myszki” :) karabin maszynowy M249-SAW.