Burn – kolejny filmik z cyklu „brandingowe emocje”
piątek, 11 Listopad 2011 - Marketing
Jak już kiedyś wspominałem w artykule: Historie pełne brandingu – czyli czekają nas nowe reklamy – niektórzy producenci przeszli już do całkiem nowego ataku reklamowego ;) Kreują całe historie oparte o emocje, przeżycia, niesamowite sceny, wyzwania – czyli wszystko to co nazwano „emocjonalnym brandingiem” mającym nas powiązać z daną marką. Cykl taki kontynuuje producent napoju BURN. Warto zobaczyć. >>>

Firmy starają się nas przekonać, że produkty i usługi jakie oferują, to tak naprawdę historie pełne pasji, odczuć i jak to się popularne mówi – marketingu emocji. Tworzą więc filmy z dość sporym rozmachem, które mają pokazać, że oferowana marka to właśnie to coś… co na pewno nas wciągnie na dłużej. Tylko, czy damy się na to nabrać?
Od kilku dni w sieci przebojem jest, pewien filmik sprzed lat. Otóż ktoś wpadł na pomysł, aby dziadków bijących się kijami w zdecydowanie ważnej sprawie, zmontować jako – bohaterów Gwiezdnych Wojen. No i wyszedł hit ;) Jeżeli jeszcze nie widziałeś to… koniecznie – play ;)
Pomysł w zasadzie jest prosty – nakręcić serię filmików, których poszczególne części odpowiadają za dalsze losy bohatera. Następnie udostępnić je na jutubie z nałożonymi, możliwymi ścieżkami rozwoju akcji. O losach bohatera filmu, zdecyduje widz – klikając na odpowiednią z dwóch lub więcej możliwości. I co ciekawe zabawa wciąga ;)