Przytul automat Coca Cola a dostaniesz puszkę gratis
niedziela, 29 Kwiecień 2012 - Marketing
Jak nauczyć młodzież, że automaty też mają swoje uczucia i należy je szanować? Taka kampania odbyła się w Singapurze, gdzie też zdarzają się demolki automatów z napojami. Nie tylko chodzi tu o dewastacje i edukację młodzieży, ale i o szerzenie dobrego wizerunku marki i jej zaangażowania emocjonalnego ;) Przytulenie takiego automatu pozwalało uzyskać darmową puszkę Coli ;) >>>

Jaka fajna akcja marketingowa… Nazwano ją Paryskim Pinballem Parkingowym. Polegała na tym, że nagrodę w postaci samochodu dostał ten kierowca, który próbując się zmieścić w jedno z ostatnich wolnych miejsc na ulicy, uderzał w inne pojazdy. W ten sposób zbierał punkty, które pojawiały się na stojącym obok wielkim wyświetlaczu – w zasadzie swoim autem grał w Pinballa ;) Akcja miała za zadanie zareklamować samoparkującego Forda.
Zachwycamy się (lub też nie) obecnie wieloma reklamami, które pojawiają w sieci. Ale w latach 80 i 90 tych XX wieku, czyli całkiem niedawno ;) reklama w Polsce dopiero się zaczęła tak naprawdę. I właśnie o historii tych pierwszych spotów, o ludziach, którzy je tworzyli jest ten film. Warto zobaczyć, jak to kiedyś było – dziś można się już pośmiać ze spotów Bumar, Purokolor, Baltona, Hitachi, Teletombola, dawniej to było coś na „miarę naszych możliwości”.
Rosyjski oddział IKEA stworzył stronę WWW, na której chciał pokazać klientom, jak może wyglądać wymarzona kuchnia. Oczywiście, zbudowana w oparciu o meble i akcesoria dostępne w sieci tych sklepów. Strona pozwala w sprytny sposób oglądać kuchnię z perspektywy wielu bohaterów, którzy w niej przebywają jednocześnie. Dobry montaż nie pozwala dojrzeć kamery, a na tym właśnie polega cały trick ;)
Reklamy zwykle kojarzą się z grafiką, bo lubimy bardziej oglądać niż czytać :) Szczególnie w sieci. Agencja BBDO Argentina wpadła na pomysł, aby do promocji samochodu SMART wykorzystać znaki ASCII oraz Twittera. Choć serwis ten pozwala tylko na publikowanie 140 znakowych wiadomości, to agencji udało się stworzyć tekstową animację! Wystarczyło przewijać szybko stronę.
Galeria nietypowych akcji promocyjnych nam się szybko powiększa. Dodaję właśnie, akcję z nogami trupa, które włożono do szafek w dworcowej przechowali bagażu, czekając na „ofiarę” zamierzającą zostawić tam swoją torbę. Trup dodatkowo na palcu miał etykietkę z kostnicy, a na niej fotokod ;) I chyba najbardziej zaskakujące w tym jest to… że ta akcja zwiększyła sprzedaż produktów o 25% !!! i zebrała kilka tysięcy fanów na fejsie.