Internauci i serwisy protestują – Nie dla ACTA! – przegląd zdjęć i wideo
środa, 25 Styczeń 2012 - Komentarze
Przy okazji różnego rodzaju akcji, po sieci krąży pełno przeróbek, humorków i innego typu materiałów. Internauci nie odpuszczają również na serwisach wideo, gdzie wrzucają „gigabajty” danych. Krótki przegląd popularniejszych materiałów, związanych z akcją Nie dla ACTA! poniżej ;) >>>

Ktoś postanowił zrobić sobie żart… a wiele osób jak zwykle uwierzyło i wiralem poszło to w świat. Żart poległ na zasygnalizowaniu, że strona Kasi Tusk została zamknięta przez hakerów, którzy walczą z przepisami antypirackimi typu ACTA. Szczegół tkwił jednak w adresie internetowym – w podróbce brakowało e. Prawidłowa domena to www.makelifeeasier.pl i blog w pełni działa ;)
Żeby nie było, że tylko polska reklama Warszawy, jako miasta ze sportową imprezą, kręci w reklamach biegaczy „bez sensu” – jak to piszą w necie, zobaczmy co mają na świecie. Ukraina na EURO 2012 również przygotowała materiał z biegaczem… Londyn przy promocji Olimpiady też miał takie spoty, a przykłady można mnożyć. No cóż, bieganie w reklamach sportowych miast, jest trendy… nawet jak jest to „pan z erekcją” ze spotu Wawy 2012 ;)
W świecie komputerów narosło wiele mitów. Podgrzano je jeszcze marketingiem i tak oto wiele osób ustawia sobie ciemne wygaszacze ekranu lub twierdzi, że ciemna tapeta czy strona www oszczędza im 20% energii zużywanej przez ekran. Niestety, w monitorach LCD, a więc i laptopach – im wyświetlany obraz jaśniejszy (nie chodzi o siłę podświetlenia – tu jest na odwrót), tym bardziej uda nam się zaoszczędzić… choć tylko w granicach około 1 WATA :)
„Andrzej C**** – Kopie w głowę, albo w jajka” – tak brzmi jedno z haseł reklamowych na obrazku w demotywatorach. To właśnie na tym zdjęciu jest policjant, który 11 listopada 2011 nie wytrzymał atmosfery zamieszek w Warszawie i pobił przypadkowego przechodnia. Jego wyczyn nagrano komórką i umieszczono w sieci. Teraz stał się powszechnie znany… bo internauci propagują jego wizerunek i chcą go w ten sposób ukarać.
Przy okazji zrobiła sporo zamieszania w sieci – stała się wiralem w bardzo krótkim czasie. A wszystko dzięki temu, że opiera się o pewien prosty pomysł: pokazać życie pary homo w wersji jak dla pary hetero. Kampanię nazwano GetUp! i promowano ku tolerancji w Australii. Podjęto tam bowiem temat konsultacji społecznych, czy takie związki powinny być legalizowane.