9/11 – czyli jak internet wspomina wydarzenia w Nowym Jorku
niedziela, 11 Wrzesień 2011 - Komentarze
Dzisiaj większość serwisów informacyjnych poświęcono wydarzeniom w 2001 roku w Nowym Jorku – minęło już 10 lat, od tych tragicznych zamachów. Internet też starał się dodać coś od siebie i kilka osób stworzyło ciekawe filmy czy zdjęcia. Mamy też polski akcent w postaci serwisu poświęconego wydarzeniom z 11 września rozpisanych minuta po minucie. >>>

Wystarczy kilka h… k… i ma być śmiesznie? Z takiego założenia wychodzą często twórcy wirali. Co ciekawe kiedy pomysł tego typu nie chwyci, wypierają się, że to nie jest oficjalna produkcja a jedynie twórczość własna szalonych internautów. Tym razem do sieci trafił wulgarny wiral preparatu na pryszcze Visaxinum. Przypominam też przy okazji wpadkę banku BPH ;)
Od kilku dni po mailach biega łańcuszek informujący, że ludzie nielubiący zwierząt przed swoimi domami, zaczęli opryskiwać trawniki tajemniczym preparatem: monotlenkiem diwodoru. Do maila załączone jest też poniższe zdjęcie z ostrzeżeniem. Niestety w tym wypadku to kolejny głupi żart ;) Monotlenek diwodoru to nazwa chemiczna zwykłej wody!
Kolejarze właśnie strajkują, bo chcą podwyżek płac. Oczywiście, idzie za tym kompletny paraliż komunikacyjny i w zasadzie wszystko odbija się na niewinnych pasażerach. Ale PKP i jej spółki to nieustające „jaja na żelaznych kołach”. Poniżej w pigułce 15 hitów z PKP – opisy, video i prawdziwe anegdoty z humorem! Zapewne o części z tych rzeczy nawet nie wiesz!
Codziennie szukasz czegoś w googlach, i myślisz sobie że… to samo co i Ty widzi reszta internautów w wynikach wyszukiwania? Niestety nie jest to prawda. Eksperyment przeprowadzony przez Eli Parisera pokazał, że każdy użytkownik sieci ma swój własny obraz jej stanu w wynikach wyszukiwania. Wszystko przez funkcje personalizacji treści do naszych zainteresowań. W praktyce to np. facebook decyduje co widzimy z publikacji naszych znajomych!
Od kilku dni po mailach, facebookowych tablicach, komunikatorach krążą zdjęcia z zamieszek w Londynie. Nie są to jednak oryginalne zdjęcia wykonane np. przez agencje prasowe, ale „wesołe” przeróbki. Uczestnikom kradzieży, demolek itd. dorabia się nieco inny kontekst całej sytuacji. Kradną więc przedziwne przedmioty czy też znajdują się w komicznych sytuacjach. Są jednak i inne pozytywne akcje!