Pozwólmy sobie na chwilę weekendowego relaksu ;) i tym razem do oglądnięcia film, w którym może mówi się dużo, ale za to pointa (zwana też „płentą”) nasuwa pewne rozwiązanie. Idzie wiosna, cieplej się robi… można powiedzieć tematyka jak znalazł.
Pozwólmy sobie na chwilę weekendowego relaksu ;) i tym razem do oglądnięcia film, w którym może mówi się dużo, ale za to pointa (zwana też „płentą”) nasuwa pewne rozwiązanie. Idzie wiosna, cieplej się robi… można powiedzieć tematyka jak znalazł.
miłe :)
całkiem przyjemna piosenka, znacie tytuł?
na końcu filmu pisze kto śpiewa … :) fajny filmik hehe bo sama tyle „gadam” :D
nie no… porażka :-)
Pokrętne, nie podoba mi się… Jeśli facet ma do zaoferowania tylko stymulowaną namiętność, na dodatek jako afekt (tym bardziej że jeszcze na małżeństwo nie wyglądają) to przyszłość widzę w czarnych kolorach, wbrew efektom, które chciał wywołać w widzach reżyser klipu… Pod budką z piwem sporo takich mijam gdy idę do piekarni po chleb i bułki na śniadanie…
Wojtek, może Ty jesteś księża gospodyni, co?
słabeeee… beznadziejne…. i czym tu sie jarac ze buzi jej dał?? i zamkneła kopare po tym??? hahahahhaaa zenujące!
naiwne
Jeszcze się żaden nie narodził co by każdemu dogodził.