Powoli w krajobraz polskiego Internetu wpisują się serwisy social lending, czyli tzw. pożyczki bezpośrednie pomiędzy osobami fizycznymi. Kilka pytań – odnośnie jak to działa i jakie wnioski można wyciągnąć z dotychczasowej działalności – zadaliśmy w rozmowie z Dorotą Janik, PR Managerem Blue Media, firmy tworzącej znany Kokos.pl
Kokos.pl to innowacyjna usługa finansowa w polskim Internecie. Czy polscy Internauci podchodzą ostrożnie do pożyczania pieniędzy przez sieć?
– Pożyczkobiorcy mniej, Inwestorzy bardziej, gdyż to oni inwestują swoje pieniążki. Ale dzięki bardzo bezpiecznemu systemowi na jakim zbudowany jest serwis Kokos.pl, ryzyko nie jest wielkie, oczywiście pod warunkiem, kiedy rzetelnie wymagamy od Pożyczkobiorcy, aby poddał się wszystkim elementom weryfikacji. Procedura weryfikacyjna oparta jest na kilku narzędziach, które doskonale pokazują wiarygodność potencjalnego Pożyczkobiorcy.
Więcej osób woli pożyczać innym czy raczej pożycza od innych?
– Więcej woli pożyczać, ale z uwagi na wspomniane bezpieczeństwo, które jest podstawą funkcjonowania serwisu nie wszyscy chętni otrzymują pożyczki. Dlatego w obecnej chwili Inwestujących jest 53%, reszta to Pożyczający.
Social lending to także możliwość wyciągnięcia wniosków socjologicznych? Jakie główne wnioski można przedstawić?
– Że nie wszyscy inwestują dla zysku, część osób z chęcią bawi się w filantropię i wspomaga ciekawe pomysły i inicjatywy, a nawet marzenia pożyczając na 2 lub 3 % w skali roku. Kolejnym wnioskiem jaki możemy wysnuć z obserwacji to dojrzałość polskich Internautów i zrozumienie idei pożyczek społecznościowych. Użytkownicy serwisu doskonale radzą sobie zarówno z techniczną stroną serwisu, jak i budowaniem swojej historii kredytowej, która jest podstawą sukcesu, jakim jest otrzymanie pożyczki.
Czy pożyczka w serwisie społecznościowym jest tańsza i bezpieczniejsza niż w banku?
– Czasami jest tańsza, czasami nie, ale na pewno jest szybsza, pozbawiona uciążliwych procedur i bezduszności, jaką oferują nam banki. A bezpieczna jest tak samo i tak samo wymaga spłacania w ratach :)
Banki deklarują, że można uzyskać pożyczkę w 15 minut… A jak to wygląda w przypadku kokos.pl?
– Najszybciej zamknięta aukcja na Kokos.pl to 1,32 sekundy. Mówię o aukcji, gdyż sposobem otrzymania pożyczki w serwisie jest w pierwszej kolejności rejestracja w systemie, a następnie założenie aukcji, w której podawana jest kwota pożyczki o jaką się ubiegamy, czas i oprocentowanie. Na tej podstawie Inwestorzy podejmują decyzję, czy zainwestować swoje środki w daną aukcje. Tak szybki czas zamknięcia aukcji wynika głównie z pozytywnej weryfikacji i posiadania wysokiego ratingu (systemowa wiarygodność zobrazowana zielonymi gwiazdkami).

Czy social lending jest skierowany tylko do użytkowników prywatnych, czy także firmy mogą z niego skorzystać?
– Tylko do użytkowników prywatnych, którzy ukończyli 18 lat :)
Czy z pożyczania innym pieniędzy na kokos.pl można stworzyć pewnego rodzaju zyskowny biznes?
– Tak, według statystyk serwisu oraz tych sporządzanych przez niezależnych sympatyków Kokos.pl stopa zwrotu może wynieść nawet kilkadziesiąt procent ponad zainwestowany kapitał. Należy taktycznie pochodzić do swoich inwestycji i, tak jak wspomniałam, przyglądać się wiarygodności Pożyczkobiorców.
A jak wyglądają kwestie podatkowe? Czy od tego zysku z pożyczania trzeba się rozliczyć z fiskusem?
– Tak, ale ten „problem” na razie przed nami. Rozliczać będziemy się dopiero w przyszłym roku z zysków, które osiągnęliśmy w 2008 roku. Serwis jest przygotowany na tę okoliczność i na początku roku pojawi się aplikacja wyliczająca wysokość podatku, jaki powinniśmy oddać fiskusowi.
Czy social lending nie jest przypadkiem ostatnią deską ratunku dla osób, które mają złą historię pożyczkową w bankach lub są w bazach dłużników?
– Czasami tak, gdyż banki bezwzględnie trzymają się procedur i gdy raz ktoś został wpisany do takiej bazy, nawet nie ze swojej winy – w końcu różne przypadki się nam zdarzają, wystarczy przecież jeden zaległy rachunek za telefon komórkowy, by stać się dłużnikiem. I tu Kokos.pl może być pomocny, bo to czy uzyskamy pożyczkę zależy od Inwestorów. Jeśli uda się nam przekonać ich, że jesteśmy uczciwi i wiarygodni i spłacimy pożyczkę – otrzymamy ją. Wiele osób posiadających czerwoną gwiazdkę (negatywna weryfikacja w bazach danych dłużników) otrzymało pożyczkę w serwisie.
Przy wystawianiu aukcji ludzie dość szczerze opisują powody i potrzebę pożyczenia pieniędzy – z czego to wynika?
– Właśnie z tej uczciwości, która jest najważniejsza i jest podstawą tego, jak podejdą do nas Inwestorzy. Ja osobiście uważam, że ludzie nie są z natury źli i nastawieni na wyłudzenia. Sposób w jaki są traktowani i za jakich są brani bardzo często jest wymysłem mediów, które szukając ciągłych sensacji naganiają sobie w ten sposób uprawiania dziennikarstwa czytelników. Jeśli szczerze opisujemy powody ubiegania się o pożyczkę przekazujemy w ten sposób sygnał, że tak samo podejdziemy do jej spłaty.
Przyszłość social lending w Polsce to większa konkurencja z bankami, czy też może próba znalezienia klientów w jeszcze nie opanowanym przez banki miejscu?
Konkurencja w żadnym wypadku. Pożyczki społecznościowe to pożyczki gotówkowe, których, akurat w Kokos.pl, górny pułap wynosi 25 tysięcy złotych (po spełnieniu warunków). Ważne jest też przeznaczenie i właśnie społeczny charakter.
Strona serwisu:
www.kokos.pl
Inwestowałem tam jakiś czas….. zabawa fajna tylko czasu trzeba mieć sporo. To rowiązanie z fiskusem by się przydało.
ja dwa razy skorzystałem z pożyczki na kokos jak rozkraczył mi się samochód i potrzebowałem na części i mechanika. Inwestować to ja jeszcze nie miałem możliwości -ale może kiedyś spróbuje