Takiego sprzętu pewnie w rowerze nie spodziewa się żaden złodziej ;) To ukryty odbiornik GPS z systemem informowania o swojej pozycji poprzez SMS-y. Ukryty jest w ramie roweru (niezbyt widocznie ;), który w razie kradzieży można namierzyć. Pomysł ciekawy, tylko jak to się sprawdza w praktyce? Rowery giną często, a jak już mamy taki droższy to może warto zainwestować dodatkowe 450 zł?

Zabezpieczenie działa tylko wtedy, kiedy włączymy je specjalnym kluczykiem np. zostawiając rower przed sklepem. Oszczędzamy w ten sposób baterię. Gdy rower zostanie poruszony, czujnik prześle SMS-a na wskazany przez nas numer komórki.
CZZZZADOWY POMYSŁ!!! Musze to sobie kupic!
Gdzie to można kupić w Polsce?
A gdzie to cacko można kupić zasadnicze pytanie