Na taki pomysł wpadła firma sprzedająca używane Fordy. Najpierw wynajęła ekipę od zapachów, prosząc ich o opracowanie takiej kompozycji, która przypomina nowy samochód w salonie. Pierwszy kontakt z autem jest na tyle ważny, że jak się okazuje również i zapach „sprzedaje” ;) Później zrobiono testy, kampanię reklamową z pachnącymi kartkami w prasie oraz spryskano używane auta. Efekt?
Oczywiście sprzedażowy ;))) i wiralowy w necie, bo jest się czym pochwalić.
Źródło: www.grupobassatogilvy.es