Future Journal

Szkoła nie zawsze ma rację…

autor:
23 września 2008
minuta czytania

wordTo co czytasz nie musi mieć znaczenia – w sensie jaki wpaja nam się w szkole. Okazuje się, że do czytania używamy tylko pierwszych i ostatnich liter danego wyrazu – inne składające się na słowo, mogą być poprzestawiane.

Zdognie z baniadami perzporawdzomyni na bytyrijskch uweniretasytch nie ma zenacznia kojenoleść ltier przy zpiasie dengao solwa. Nwajzanszyeim jest, agy prieszwa i otatsnia ltera była na siwom mijsecu.

Zrozumiałeś ten powyższy tekst ;) jak widzisz teoria sprawdza się w praktyce. Czytamy po prostu całe słowa, a nie literki ;)

Dodaj komentarz

  1. Ciekawe, tylko u nas pani od polskiego wyłapuje w mig takie pomylone słówka i podkreśla że błąd.

  2. Jak się pisze coś w komunikatorach typu GG, SKype to przy pomyłkach wiadomo co chodzi tej drugiej stronie. Eksperyment na bank prawdziwy.
    PatrycjaT: babka widac zbyt służbowo podchodzi do sprawy :p)))

  3. no nie zupełnie to prawda po czytałem wolniej i kilka wyrazów przeczytałem inaczej.
    Więc lepiej pisać jednak poprawnie

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Słownik