To co czytasz nie musi mieć znaczenia – w sensie jaki wpaja nam się w szkole. Okazuje się, że do czytania używamy tylko pierwszych i ostatnich liter danego wyrazu – inne składające się na słowo, mogą być poprzestawiane.
Zdognie z baniadami perzporawdzomyni na bytyrijskch uweniretasytch nie ma zenacznia kojenoleść ltier przy zpiasie dengao solwa. Nwajzanszyeim jest, agy prieszwa i otatsnia ltera była na siwom mijsecu.
Zrozumiałeś ten powyższy tekst ;) jak widzisz teoria sprawdza się w praktyce. Czytamy po prostu całe słowa, a nie literki ;)
heheee niezle ;))
Ciekawe, tylko u nas pani od polskiego wyłapuje w mig takie pomylone słówka i podkreśla że błąd.
Jak się pisze coś w komunikatorach typu GG, SKype to przy pomyłkach wiadomo co chodzi tej drugiej stronie. Eksperyment na bank prawdziwy.
PatrycjaT: babka widac zbyt służbowo podchodzi do sprawy :p)))
stare jak świat… bedize miało już ładnych pare lat
Coraz cieńszy nasz admin’er…
no nie zupełnie to prawda po czytałem wolniej i kilka wyrazów przeczytałem inaczej.
Więc lepiej pisać jednak poprawnie
PatrycjaT, może ona jeszcze składa literki :D