Są na świecie takie zegarki, które nie tylko wyglądają nowocześnie… ale i nie pozwalają w prosty sposób innym odczytywać godziny ;) Są znane tzw. binarne – gdzie trzeba w pamięci policzyć, która właściwie jest na osi, a są też i inne ciekawe. Oto Kisai Night Vision, który produkuje firma Tokyoflash Japan.
Ich unikalną cechą jest to, że podświetlane są w technice LED w bardzo niezwykły sposób. Wystarczy dotknąć przycisku na górze zegarka, aby podświetlił się. Odczytanie właściwej godziny nie jest takie proste jak się wydaje… otóż…
– godziny – wokół obręczy jest 11 podświetlonych na zielono pasków kolorowych – które oznaczają godziny – ten który nie jest podświetlony wskazuje właściwą. Na obrazku jest to odpowiednio 8-ma.
– minuty – są one pokazywane w futurystycznym stylu w środku wyświetlacza – to po prostu zwykłe cyfry arabskie ;) trzeba się tylko przyjrzeć… na zielonym podświetleniu mamy 44 ;)
Oczywiście zegarek ma też datę… w tym wypadku zmienia się podświetlenie na niebieskie, a datę odczytuje się podobnie jak godzinę – zewnętrzne paski oznaczają miesiące (ten który się nie pali, to miesiąc bieżący) zaś w środku mamy cyfry jako dni.

Jak na XXI wiek przystało, zegarek ładuje się poprzez USB. Wystarczy podłączyć go do komputera. Jedno ładowanie zajmuje około 3,5 godziny i wystarczy na używanie zegarka przez miesiąc. Żywotność baterii to około 300 cykli ładowania.
Koszt tego futurystycznego gadżetu na rękę to około 100 euro.