Po obejrzeniu tego krótkiego filmiku, można poczuć klimat prawdziwej wojny fotograficznej. Okazuje się, że fotografów, da się świetnie porównać do żołnierzy na polu bitwy ;p Wyglądają podobnie, chcą ustrzelić przeciwnika (zwykle to robota paparazzi) oraz naciskają tzw. spust… tyle, że migawki.
Pomysłowe. Nie powiem ;>