Technologie rozpoznawania twarzy pozwalają już nawet tworzyć systemy płatnicze oparte na emocjach

Wyobraź sobie wyjście do teatru… na komedię, ale wchodzisz tam bez biletu, bowiem za sztukę zapłacisz po… na podstawie zliczonych uśmiechów na twojej twarzy. Na to właśnie pozwalają systemy kamer i oprogramowanie do rozpoznawania w jakim stanie emocjonalnym w danej chwili jesteśmy. Projekt nazwano „PAY PER LAUGH” i przetestowano w Barcelonie (Hiszpania) w kilku tatrach. System skonstruowano na iPadach z zainstalowanymi aplikacjami liczącymi uśmiechy – całość zamontowano na oparciach foteli – czyli fotel przed nami cały czas nas obserwuje ;)

Na podstawie podliczenia, jak bardzo podobała nam się sztuka, wystawiany jest rachunek – wynosi on za uśmiech 30 eurocentów, ale dla bezpieczeństwa ograniczono zliczania, stawką maksymalną w wysokości 24 euro. Aby nie było wątpliwości, przed dokonaniem płatności, sprawdzamy wszystkie zarejestrowane uśmiechy i je akceptujemy.

Po wielomiesięcznych testach – bo system działał od początku 2014 roku, okazało się, że ludzie płacą znacznie więcej za bilety – o 6 euro – niż przed wdrożeniem systemu. Czyli wycena w oparciu o uśmiechy jest korzystniejsza dla teatru / kabaretu oraz potwierdza, co szczególnie ważne dla artysty, że sztuka była super! Warto dodać, że cała akcja miała wymiar promocyjny i stoi za nią agencja reklamowa, ale pokazuje to jednak jak bardzo technologia potrafi wejść w nasze życie w całkiem nowych obszarach.

(Ź) Brand Buffet

Komentarze