Coś dla pań… czyli wklej twarz swojego pana…
czwartek, 29 Lipiec 2010 - Internet
Interaktywne strony, które w zasadzie rolę mają typowo rozrywkową – cieszą się sporą popularnością. Coraz częściej strony WWW pozwalają używać naszych własnych zdjęć, aby stworzyć coś rozrywkowego. W tym przypadku, panie mogą wkleić twarz swojego faceta i wysłać mu link… jak tańczy w Internecie ;) >>>

Wszystko zawsze sprowadza się do jednego – przyciągania naszej uwagi. Tym razem warto zobaczyć, jak robi się to w kinowych multipleksach. Specjalnie przygotowany wycinek podłogi i rzutnik nad nią, pozwala wciągnąć przechodniów w interaktywną zabawę. Jest dostępnych kilka efektów.
Do promocji marki Chevrolet użyto w niektórych krajach, bardzo ciekawej formy promocji – interaktywnych bilbordów ;) Pozwalają one nie tylko biernie patrzeć na przekaz reklamowy, ale i aktywnie uczestniczyć w tym co dzieje się na wielkich ekranach. Cała zabawa jest też bardzo prosta w obsłudze.
W Polsce to bardzo raczkujący jeszcze temat – niemniej pierwsze prezentacje i pokazy mappingu przestrzennego już mieliśmy. Cała zabawa polega na użyciu porządnego projektora, oprogramowania i zwykle mobilnego zasilania ;) Ze sprzętem wyruszamy na miasto – gdzie pokazujemy obrazy na ścianach budynków, z małym ale.
Kiedy powstaje problem pomiędzy dwoma osobami – często nazywany sporem – to najlepiej jakby go rozstrzygnął jakiś sędzia. W wypadku serwisu Awanturki, tym sędzią, jest społeczność internetowa. W dużym skrócie, wystawiamy nasz spór na publiczną ocenę. Internauci opowiadają się po którejś ze stron oraz komentują wydarzenie.
Polska Policja coraz odważniej wchodzi do sieci i promuje różne pozytywne zachowania. Tym razem za cel wzięła bezpieczeństwo na wakacjach i przygotowała specjalną grę on-line dla najmłodszych. Zabawa polega na graniu i edukowaniu – można się dowiedzieć np. jak bezpiecznie pływać, jak obronić się przed atakiem psa, czym nie należy się bawić itd.. 
