Kolejny świetny marketing Carlsberga – motocykliści w kinie
poniedziałek, 26 Wrzesień 2011 - Marketing, TOP temat
Branża piwna co jakiś czas wypuszcza do sieci materiały, które mają pokazać, że „piwo daje moc kreacji” ;) Tym razem wymyślono, że trzeba przetestować reakcję par wchodzących do sali kinowej, w której pozostały tylko dwa miejsca. Całą resztę zajmują prawdziwi motocykliści, aż 148 osób! I teraz… parka usiądzie, czy też nie??? ;) >>>

Hasło akcji brzmi „Don’t led a mobile phone ruin your movie.” – czyli tłumacząc swobodnie – „nie pozwól swojej komórce zrujnować seansu filmowego” ;) Jak się bowiem okazuje, w kinie sporo osób wyciąga swoje komórki, sprawdza kto dzwonił, SMS-uje, przeszkadza innym osobom poprzez świecenie ekranem, rozprasza uwagę itd.
Jak przekonać klientów do nowej Coca Coli ZERO? Trzeba wykorzystać do tego celu kino i mały podstęp. Do stworzenia tego eventu reklamowego, użyto kilku elementów. Przy kinowym barze podawano coca-colę, którą nalewano w kubki podwójne ;) bowiem do jednego większego, który był przeznaczony na standardową colę, wrzucano drugi od coca-coli zero.
Ostatnie połączenie… tak nazywa się pewien film. I rzeczywiście może to być dla niektórych widzów nie tylko ostatnia rozmowa, ale i spore przeżycie. Cała zabawa polega na wciągnięciu widza bezpośrednio w akcję filmu. Niemożliwe? Okazuje się, że właśnie z wykorzystaniem telefonu komórkowego i systemu rozpoznawania mowy kino ma całkiem nowy wymiar.
Jak pokazują ostatnie badania różnych firm.. reklama nas nudzi – szczególnie ta telewizyjna, gdzie wiele osób albo przełącza kanały na inne, albo wychodzi do kuchni ;) W kinie z kolei, wiele osób specjalnie spóźnia się na seanse.. bo wie, że 15 minut to zwykle reklamy i zapowiedzi. Na pewien sprytny sposób wpadła więc agencja, która realizowała promocję dla IKEA.
Moda na wypożyczenie filmów, czyli tzw. VOD – wideo na żądanie, trwa ;) Tym razem taka usługa ruszyła w projekcie ipla. Można więc na specjalnej stronie zamówić film – w cenie od 5 do 9 zł i oglądać go w domowym zaciszu bezpośrednio przez sieć. A jak wiadomo, wielu użytkowników ipla nie ma w domu telewizora ;) więc pomysł wydaje się bardzo trafiony.