Japońskie programy rozrywkowe – przegląd pełen odjazdu :)
sobota, 19 Maj 2012 - Media
Uwaga! Tylko dla widzów o mocnych nerwach ;p Ale takie właśnie programy emitują telewizje w tamtych dalekich stronach – w Japonii. I jeżeli ktoś powie, że nasza telewizja czasem przesadza… to niech zobaczy rozrywkę w wykonaniu innych. Tym bardziej, gdy nie rozumiemy języka może być jeszcze zabawniej ;) Załączone wersje mają tłumaczenie, tak więc będzie łatwiej oglądać. >>>

Prawie 50 milionów pobrań w 50 dni od premiery, czy to możliwe? W przypadku gry Draw Something tak właśnie się stało. Grę wyprodukowała firma OMGPOP, którą kupił lider gier społecznościowych (to ta od słynnej farmy na fejsie) Zynga. Gierka polega na tym samym co znamy w kalamburach, ale tu mamy wersję społecznościową i mobilną. Jeden więc rysuje, reszta zgaduje :) I jak się okazuje… to wciąga na długie godziny.
Nasze życie w pełni uzależnione od wirtualnych wszędobylskich asystentów? takie życie czeka nas w najbliższej przyszłości? A może to wszystko zamieni się w horror dnia codziennego? Ciekawą fabułę na mordercze asystentki Siri przygotowała pewna jutubowa grupa. Warto zobaczyć ;)
Taki szybki przegląd, co się w sieci społecznościowej najlepiej sprzedaje. Liderzy wciąż są właściwie ci sami, przybywa tylko fanów i treści. Jak widać, branża rozrywkowa prowadzi na całej linii i im strona pełniejsza tzw. internetowych humorków, tym ma więcej poparcia. Wyniki obejmują stan stron profilowych w styczniu 2012.
Ten filmik nazwano Future in the glass (A day made of glass) – i pokazuje on pewną wizję (bo na to jest ostatnio spora moda w sieci) świata pełnego interaktywnego szkła. Zwykły dzień w najbliższej przyszłości ma być wspomagany przez wszędobylskie ekrany – w zasadzie małe i duże tafle szkła, które można dotykać, aby reagowały. Pisanie SMS-ów na lustrze w łazience czy oglądanie wiadomości na stole w kuchni… to ma być za kilka lat standard ;)
Oczywiście nie swoich klientów, ale klientów innych linii lotniczych – bo za poniższą kampanią stoi SAS (Scandinavian Airlines), które wygrało konkurs w kategorii najpunktualniejszych linii lotniczych. Marketing jednak nie przysnął i wykorzystał to pozytywnie. Zamówił aplikację o nazwie SAS Time Killer, która pozwala klientom w oczekiwaniu na samoloty – pograć w 4 proste gry.