Tesco zrobiło sobie wirala z kazania księdza Natanka :)
sobota, 22 Październik 2011 - Marketing, TOP temat
Spot, który określono jako „Nieemitowana reklama Tesco” pokazuje Henia natchnionego słynnym kazaniem. Ten główny bohater większości reklam tej sieci handlowej, tym razem opowiada o promocji z punktami na kartach ClubCard. Oczywiście odwołuje się do stylu mówienia, słynnego księdza Natanka, który w internecie zrobił dużą karierę widząc zło w np. akupunkturze, kieszonkowych pokemonach, Harrym Poterze itd.. >>>

Nie ma to jak pooglądać obrazki, czyli co ostatnio krąży po internetowych tablicach, mailach i komunikatorach ;) Tym razem jest to link do ciekawostek Pro-Test: czyli przykłady na to, jak producenci kombinują przy produktach spożywczych czy kosmetycznych, aby sprzedać nam – powietrze ;) w cenie opakowania. Warto zobaczyć i przyglądać się swoim zakupom…
Trochę to przypomina zagranicznego i bardzo popularnego Foursquare. Chodzi o usługę, w której główną rolę odgrywa lokalizacja użytkowników. Do zabawy potrzebny jest więc telefon z GPS-em. W ten sposób możemy informować naszych znajomych, gdzie spędzamy czas. Możemy też sprawdzić, co w okolicy polecają inni użytkownicy społeczności Popla.
Media społecznościowe stały się ostatnio topowym tematem… użytkownicy w sieci dyskutują praktycznie o wszystkim w ramach otwartych platform jak fora, mikroblogi itd.. Aby ogarnąć dyskusje o konkretnych markach, czy produktach – powstają usługi monitoringu. O tego typu rozwiązaniach rozmawiamy z Tomaszem Olejnikiem – Brand Managerem z BrandoMetr.pl
I w myśl tego hasła, praktycznie wszyscy producenci telefonów komórkowych, idą śladem firmy Apple i otwierają sklepy internetowe z aplikacjami mobilnymi. Nokia uruchomiła OVI Sklep, który także działa już w Polsce. Sklep zawiera aplikacje, gry oraz multimedia. Wiele produktów jest bezpłatnych.
Wirtualna Polska uruchomiła kolejną na polskim rynku internetowym, porównywarkę cen. Nazywa się Tanio.pl i była wspierana tą przed oficjalną premierą, właśnie tą tajemniczą kampanią Zatanisci.pl - reklamy można było zobaczyć np. w TV i na bilbordach. Czy nowa porównywarka ma szansę na sukces?