Monotlenek diwodoru – wzbudza strach właścicieli psów!
wtorek, 30 Sierpień 2011 - Komentarze, TOP temat
Od kilku dni po mailach biega łańcuszek informujący, że ludzie nielubiący zwierząt przed swoimi domami, zaczęli opryskiwać trawniki tajemniczym preparatem: monotlenkiem diwodoru. Do maila załączone jest też poniższe zdjęcie z ostrzeżeniem. Niestety w tym wypadku to kolejny głupi żart ;) Monotlenek diwodoru to nazwa chemiczna zwykłej wody! >>>

Są osoby, które wpadły na pomysł, że… ;) można wykorzystać wskaźnik laserowy do wzbudzenia zainteresowania kota albo psa. Wystarczy tylko świecić czerwoną kropką na podłogę i następnie uciekać nią. Zwierzak będzie ganiał za czerwonym punktem jak szalony ;) Pomysł jednak zautomatyzowano… i tak powstała zabawka, gdzie nasz zwierzak może sam ganiać całymi dniami za laserem. Takie czasy, z własnym zwierzem też nie trzeba się bawić ;/
Na pobudkę mamy różne metody… budzik, partner czy partnerka, którzy wstaną wcześniej… pies, który chce wyjść na spacer itd. A co w sytuacji, kiedy mamy wcześnie wstać, ale nie chcemy nikogo budzić dzwonkiem buczącej komórki??? Z pomocą przyjdzie rozwiązanie, takie jak
Reklama mówiąca o społecznych problemach, musi być w dzisiejszych czasach coraz bardziej chamska i dosadna. Inaczej do ludzi nie trafia. A tak, z małą nutką skandalu rozpowszechnia się szybko, szczególnie w internecie. Takie działania podjął Urząd Miasta w Opolu, który nakręcił za 3 tysiące złotych, reklamę zachęcającą do sprzątania po swoim psie
Po woli zaczynamy namierzać wszystko co popadnie :) Pieski i kotki też mają w tym swoją zasługę, bo potrafią się przecież gubić. Opisywany ostatnio serwis
Jeszcze parę lat temu wiele osób z dużym dystansem przyjmowało informację o usłudze, która jest np. u USA. Chodzi tu o lokalizowanie naszego ukochanego psa czy kota, za pomocą lokalizatora GPS. Ale ten rynek powoli rośnie i ludzie także w Europie zaczynają upatrywać w nim skuteczny pomysł na pilnowanie zwierzaka. W Polsce działa serwis Aportuj.pl, który pozwala monitorować naszego pupila z pomocą specjalnej obroży.