KRADZIONY BIT – V nie dla ACTA (teledysk)
niedziela, 5 Luty 2012 - Video
W dwa dni ponad pół miliona widzów ;) tyle zebrała piosenka zespołu V-Unit zatytułowana „V nie dla ACTA (KRADZIONY BIT)”. Użyto do niej podobno kradzionych sampli, zaś wszystko „zatwierdził Hołdys” ;p A że mamy weekend to i muzyki warto posłuchać, a teledysk zobaczyć, bo też oryginalny. Tak więc nucimy: Żeby to był hit ukradliśmy ten pieprzony BIT, Ten bit pasi mi, a na dodatek był za FREE (YEAH)…. >>>

Zaczęło się od zamknięcia właścicieli serwisu MegaUpload – za masowe naruszanie praw autorskich, poprzez hostowanie nielegalnych plików i zarabianie na tym. Kolejne serwisy tego typu same zaczęły ograniczać swoją działalność np. kasując masowo pliki i likwidując programy partnerskie, na których zarabiali krocie piraci.
Tego sie chyba nikt nie spodziewał! Dopiero co serwis przy pomocy różnych celebrytów reklamował się jako miejsce promocji artystów, a teraz jego szefowie trafili do aresztu. Są oskarżeni o to, że w swoim serwisie naruszali prawa autorskie – zarabiając na umieszczanych tam pirackich treściach. Osoby bardziej obyte w sieci wiedzą, że na MU można było oglądać seriale, całe filmy, ściągać muzykę itd.
A dokonasz tego dzięki małemu gadżetowi, który z jednej strony podpinasz do złącza słuchawkowego swojego telefonu czy odtwarzacza, a z drugiej przyklejasz do dowolnego pudełka. W ten sposób, możesz zorganizować głośnik. Będzie grał mocniej, niż ten z komórki. Dźwięk będzie z pewnym pogłosem, ale takie małe urządzenie zwane Vibroy i tak radzi sobie świetnie przy generowaniu np. muzyki.
Brian Carroll wpadł na pomysł, aby z wielu kinowych produkcji powycinać sceny, które są kręcone w charakterystyczny sposób z góry. Potem zmontował to w jedną zgrabną całość i dodał muzykę. I w ten sposób wyszło takie dość ciekawe i specyficzne dzieło. Zobacz, czy jesteś w stanie wymienić wszystkie filmy z jakich pochodzą wycięte sceny?
Ktoś mnie ostatnio zapytał ile jest jeszcze budek telefonicznych?… bo wydawałoby się, że mało kto z nich korzysta w dobie telefonii komórkowej. A jednak jak podaje TP, tylko w samej Warszawie ma ich prawie 2000 sztuk i wykonano z nich przeszło 250 tysięcy połączeń w sierpniu 2011. W całej Polsce mamy 44 tysiące kabin różnego typu.