Popla – gra lokalizacyjna w komórce
niedziela, 26 Wrzesień 2010 - Internet
Trochę to przypomina zagranicznego i bardzo popularnego Foursquare. Chodzi o usługę, w której główną rolę odgrywa lokalizacja użytkowników. Do zabawy potrzebny jest więc telefon z GPS-em. W ten sposób możemy informować naszych znajomych, gdzie spędzamy czas. Możemy też sprawdzić, co w okolicy polecają inni użytkownicy społeczności Popla. >>>

Co chwilę słyszymy, że operatorzy komórkowi czy banki chcą nam zaoferować coraz to nowsze i lepsze metody płacenia komórką. Ale jak przychodzi co do czego, to okazuje się, że trzeba zakładać wirtualne portmonetki, wypełniać stosy pism itd., a sama usługa jest trudna w użyciu. Są jednak na rynku już gotowe i proste rozwiązania.
Nasze telefony komórkowe potrafią coraz więcej, robią zdjęcia, umożliwiają zaglądanie do sieci. Ale bez aplikacji, które są zainstalowane w pamięci komórek, niewiele byśmy zrobili. „Żeby aplikacja mobilna odniosła sukces trzeba poświęcić jej dużo czasu i wysiłku.” – o rynku programów na komórki rozmawiamy z Jakubem Lipińskim, architektem rozwiązań mobilnych w Polidea.pl
Jak pokazują szacunki Yankee Group – firmy badającej rynek telefonii komórkowej, w 2013 roku użytkownicy komórek na całym świecie, wydadzą przeszło 4,2 miliarda dolarów na aplikacje. Chodzi tu o małe programiki, które zwiększają możliwości urządzeń mobilnych – od systemów GPS po gry.
Gadu gadu ostro szykowało się ostatnimi miesiącami do pełniejszego wejścia na rynek komórek. Szykowana jest też oferta wirtualnego operatora GG. Oferta ma działać na sieci Polkomtela (Plus). Padają już pierwsze podejrzenia… że będzie można bez limitów gadać za pomocą komunikatora zainstalowanego na telefonie.
Wszystko na to wskazuje, jesteśmy nie tylko zbudowani z komórek, ale i nie możemy obejść się bez tych ostatnio wynalezionych – komórek … telefonicznych ;) Zabieramy je wszędzie, rezygnujemy z innych urządzeń np. zegarków, komputerów PC, telefonów stacjonarnych itd.. Wszystko zastępuje nam poręczna i mobilna komórka ;)