Forsquaropoly – pomysł na wielką grę lokalizacyjną
piątek, 16 Wrzesień 2011 - Ciekawe
W Polsce na hasło Forsquare, większość osób reaguje – a co to? Albo też od razu mówią, że to jakaś głupota, żeby pokazywać gdzie się jest i co robi na mieście w formie usług lokalizacyjnych. Polska to jednak Polska… a zagranicą w ramach tej usługi bawią się miliony osób. W skrócie polega ona na meldowaniu swojej obecności w punktach handlowych, gastronomicznych itd. aby zyskać dodatkowe zniżki lub darmowe produkty i usługi. >>>

Internet lubi słodkie, dobre historie – i taka jest także ta. Pewien właściciel o imieniu Herkules, popadł w tarapaty finansowe prowadząc mały lokalny sklep. Internauci dowiadując się o jego problemie, skrzyknęli się i… zebrali prawie 20 tysięcy dolarów. Cały towar wykupili jednorazowo, a teraz kolekcjonersko sprzedają go w sieci i reklamują nowy sklep pana Herkulesa.
Technologia ma to do siebie, że szybko biegnie do przodu – musimy się więc co chwilę uczyć nowych systemów, obsługi menu i aplikacji, poznawać nowe terminy. A gdyby tak, nowoczesność połączyć z tym co dobrze znamy? Z takiego właśnie założenia wyszli twórcy koncepcji „Rimino – A Human Touch on Mobile Experience”.
Niech ktoś tylko powie, że są rzeczy i usługi, których nie da się lokalizować i geotagować :) Okazuje się, że wszystko można na mapkach zaznaczyć! Serwis promowany jest jako: „Na tej stronie zbieramy informacje o miejscach postoju tzw. tirówek, jagodzianek, leśnych ssaków.” Oczywiście działa w modelu społecznościowym, czyli pozwala zaznaczyć samodzielnie takie punkty.
System nazywa się Nokia Indoor Positioning i w dużym skrócie, ma być w przyszłości takim GPS-em do pomieszczeń. W praktyce może się więc przydać, przy szukaniu sklepu w centrum handlowym czy okienka na lotnisku. Jak wiadomo, zwykły GPS w środku budynku już nie działa i przy naprawdę dużych obiektach można się rzeczywiście zgubić ;)
Trochę to przypomina zagranicznego i bardzo popularnego Foursquare. Chodzi o usługę, w której główną rolę odgrywa lokalizacja użytkowników. Do zabawy potrzebny jest więc telefon z GPS-em. W ten sposób możemy informować naszych znajomych, gdzie spędzamy czas. Możemy też sprawdzić, co w okolicy polecają inni użytkownicy społeczności Popla.