Zobacz prywatne zdjęcia szefa Facebooka – Marka Zuckerberga
czwartek, 8 Grudzień 2011 - Internet
Jak już coś wrzucisz do sieci, to musisz się liczyć, że każda usługa ma swoje słabe strony. Przekonał się o tym nawet szef największego serwisu społecznościowego Mark Zuckerberg, którego prywatne zdjęcia z zamkniętej tylko dla znajomych galerii – wyciekły! Metoda była dość prosta… a dostęp do danych zapewniał sam fejs. >>>

Pewnie takiej akcji po polskim PCK nikt by się nie spodziewał ;) A tu proszę… Nowoczesne podejście, aby zainteresować jak najszerszą publikę. W ramach filmików „Friend request – Co zrobisz, kiedy dostaniesz zaproszenie od kogoś, kogo nie znasz?” – PCK ostrzega przed zakażeniem HIV. Stworzono specjalnie na potrzeby akcji – postać Ali Skoczewskiej, która ma docierać do ludzi poprzez „wirala” (chociaż w tym przypadku to może niezbyt trafna nazwa marketingowa ;)
W sieci Play znajdziemy nową taryfę, którą nazwano od facebookowego przycisku Lubię to! I nie jest to przypadek, bo każdy kto przejdzie do tej taryfy zyska nieograniczony dostęp do Facebooka, a także nielimitowany Internet po doładowaniach. W tym drugim przypadku mamy zawsze gratis pakiet do maksymalnie 1 GB (w zależności od zasilenia), który po wykorzystaniu nadal działa… ale wolniej, bo tylko z prędkością 32 kbps (czasy dawnych modemów ;)
Ten największy serwis społecznościowy ostatnio prowadzi spore prace nad poprawą bezpieczeństwa użytkowników. W tym celu właśnie wprowadza dwie opcje, które usprawniają pewne procesy – warto się z nimi zapoznać, bo wkrótce zmiany trafią też do polskiej wersji fejsa.
I są to poważne przedłużenia ;) Każdy kto ma telefon w sieci T-Mobile na kartę (dawna Era Tak Tak, Heyah) uzyska przedłużenie konta o 12 miesięcy po tym jak skorzysta z dowolnej usługi – np. zadzwoni, odbierze telefon, wyśle SMS-a. Klienci Orange na kartę (Nowe Orange GO, Music, One itd.) wystarczy, że wyślą SMS-a na bezpłatny numer – a ich ważność konta dla połączeń wychodzących przedłuży się o 2 lata!
Hmm.. prawdziwe filmiki, czy montowane wyborcze historie? Okazuje się, że sieć przed wyborami zostaje zasypana dość ciekawymi, czasem zabawnymi filmami, które na pierwszy rzut oka wydają się prawdziwe. Ale czy takie są? Oto przykład filmu z sondą uliczną… wykonaną jako amatorski film na ćwiczenia dziennikarskie. Wypowiada się tam pewna staruszka, która mówi bardzo nowoczesnym młodzieżowym językiem ;)