Internet dla przedmiotów – wszystko będzie w sieci
piątek, 20 Kwiecień 2012 - Technologie
Co można podłączyć do sieci? Czasem trudno w to uwierzyć, ale do internetu mają już dostęp: samochody, pralki, lodówki, a nawet doniczki do kwiatów ;) Internet of Things – to obecnie projekt także prac w Komisji Europejskiej, która chce skonsultować ze społeczeństwem jak w przyszłości uregulować fakt, że praktycznie wszystko będzie podłączone do sieci. Chodzi tu w głównej mierze o to, że przedmioty będą gromadzić dane i je wymieniać, a więc sporo o nas się dowiedzą. >>>

Zapowiadany już prawie rok temu, wreszcie trafia do sieci ;) I to całkowicie za darmo – film o polskiej blogosferze. Zatytułowany jest „Blogersi”. I to właśnie oni oraz przedstawiciele tradycyjnych mediów opowiadają o wolności słowa, odpowiedzialności i internecie zmieniającym rzeczywistość w zakresie przekazywania informacji. Jak wiadomo obecne blogi mają często więcej czytelników niż wiele prawdziwych gazet. „Mam bloga i nie zawaham się go użyć!” – czy to źle czy dobrze?
Jedni powiedzą, że to wszystko zasługa internetu.. drudzy z pewnością dodadzą – nie tylko ;) No właśnie, otaczający nas świat i nowinki np. technologiczne mocno zmieniają język codziennej komunikacji. I o tym właśnie opowiedział w bardzo wesołym wykładzie na Wydziale Filologicznym UŚ prof. zw. dr hab. Jan Miodek.
To maleństwo nazwano po prostu Little Printer. Wygląda trochę jak jakiś ludzik, ale tak naprawdę to ma jedno zadanie – drukować nam przydatne informacje na papierze termoczułym, znanym z paragonów. Do tego jak na współczesne czasy przystało, drukareczką zarządzamy z poziomu smartfona, zamawiając np. newsy, zagadki, statusy naszych przyjaciół z serwisów społecznościowych itp.
Duńska firma Movia zajmująca się transportem publicznym, postanowiła pokazać swoje usługi w dość oryginalny sposób. Stworzyła więc stronę WWW, na której umieszczony jest film, ale pod nim dzieje się w tym samym miejscu coś innego, co można podglądać specjalną lupą ;) Pierwsza akcja dzieje się w umysłach osób, które solidnie imprezują… druga zaś (ukryta pod lupą) to rzeczywisty obraz ;)
Technologia ma to do siebie, że szybko biegnie do przodu – musimy się więc co chwilę uczyć nowych systemów, obsługi menu i aplikacji, poznawać nowe terminy. A gdyby tak, nowoczesność połączyć z tym co dobrze znamy? Z takiego właśnie założenia wyszli twórcy koncepcji „Rimino – A Human Touch on Mobile Experience”.