Popcorn zamówisz bez wstawania nawet ze swojego miejsca w kinie ;)
czwartek, 2 Luty 2012 - Technologie
Wyobraź sobie taką sytuację: przychodzisz do kina, wchodzisz wprost na salę (bilet kupiłeś przez internet…), siadasz na swoim miejscu i teraz przy pomocy swojego telefonu zamawiasz popcorn. Dokonujesz płatności z poziomu telefonu i gotowe… obsługa przyniesie wszystko wprost do Ciebie ;) Proste? Taką usługę testuje obecnie MasterCard z siecią kin Hoyts w Australii – nazwano ją QkR. >>>

Kto widział już Final Destination 5, pewnie pamięta scenę początkową z mostem, który ulegał zniszczeniu. Jak robi się takie profesjonalne efekty w praktyce? Warto zobaczyć świetne porównanie w postaci dwóch jednoczesnych ekranów – film przed montażem i po – pokazujące, jak to wszystko jest zrobione :) Pomysłowość – choćby samych zielonych ekranów (zwanych potocznie blue box, bluescreen lub greenscreen)… Robi wrażenie!
Ten film nie jest wcale żadną reklamą… no w zasadzie to jest parodią dla pewnego środka na czyste ręce ;) Fajnie zrealizowany, z typowo kinowymi zasadami produkcji materiałów na duży ekran. Akcja jest, pointa na koniec też ;) W takim razie PLAY i oglądamy…
Brian Carroll wpadł na pomysł, aby z wielu kinowych produkcji powycinać sceny, które są kręcone w charakterystyczny sposób z góry. Potem zmontował to w jedną zgrabną całość i dodał muzykę. I w ten sposób wyszło takie dość ciekawe i specyficzne dzieło. Zobacz, czy jesteś w stanie wymienić wszystkie filmy z jakich pochodzą wycięte sceny?
Mamy nowy trend w sieci, polegający na wykorzystywaniu danych wprost z naszych profili w serwisie facebook. Wystarczy tylko wejść po podane poniżej adresy, zalogować się przy pomocy nazwy i hasła do naszego konta na fejsie, aby przekonać się, że może być strasznie lub wesoło. Projekty Take This Lollipop i Henio Śpiewa pokazują, że dane osobiste to spora wartość.
Pomysł może nie jest nowy, bo tego typu rozwiązania już się stosuje od paru dobrych lat. Wcześniej jednak do filmowania z powietrza, albo używano dużego samolotu, helikoptera, albo modeli tych statków powietrznych. Nowością są statki latające, zbudowane z wielu śmigieł i specjalnego mechanizmu tłumiącego drgania oraz pozwalającego operować kamerą - nazywa się je quadrocopterami albo octocopterami (w zależności od liczby śmigieł) ;)