Schronisko dla słów – czyli internetowe zabawy słowami
wtorek, 2 Sierpień 2011 - Internet
Po internetowym sukcesie obrazkowych demotywatorów czy komiksów, można było oczekiwać, że typowe zabawy i operowanie słowem, pójdą już w zapomnienie. Na szczęście tak się nie stało – ludzie nadal lubią słowa i zabawy z nimi związane. Dzięki temu powstało takie miejsce, które nazwano „Schronisko dla słów”. Zbiera ono w jednym miejscu pewnego rodzaju nowomowę, czyli wyrazy stworzone w wyniku pomyłki np. literówki. >>>

Istnieją różne metody uczenia się języków obcych. Jedną z ciekawszych może być czytanie tekstów z żywego, codziennego języka i próba ich tłumaczenia. Tę metodę chce wspierać projekt o nazwie LingApp, który pozwala przy pomocy klików w angielskie słówka, uzyskiwać natychmiastowe podpowiedzi do tłumaczeń i to bezpośrednio w przeglądarce. Pomysł ciekawy ;)
Co potrafią najnowsze telefony? Okazuje się… że starają się zastąpić nam tłumaczy. Mieliśmy już próby automatycznego tłumaczenia w trybie online, które prowadzi Google (
Pewien „mięśniak”, przebywający w USA od 11 lat, ale mówiący po polsku i rosyjsku z naleciałościami już amerykańskimi ;) stał się ostatnio ulubieńcem polskich internautów. W sieci dzieli się swoimi złotymi myślami, które wchodzą jako powiedzonka do języka codziennego. Warto więc wiedzieć, skąd te teksty… bo teraz większość nowomowy pochodzi z netu, a nie ze starych komedii Barei ;)
Gogole tak jak zapowiadał, tak też zrobił.. udostępnił komercyjną wersję programu na komórki z systemem Android, który pozwala rozmawiać z obcokrajowcami, bez znajomości języka. Tłumacz Google sam wysłucha naszego głosu i wypowie odpowiedź w obcym języku, a następnie wysłucha obcokrajowca i wypowie głosowo tłumaczenie w naszym języku. Ale… na razie jest to wersja beta tylko tłumacząca angielski na hiszpański i odwrotnie.
Korzystasz często z adresu