CLOO – zarabiaj na własnym kibelku jak na publicznym WC!
poniedziałek, 17 Październik 2011 - Społeczności, TOP temat
Skoro tak chętnie się wiążemy społecznie z innymi w sieci np. dodając nieznajomych do naszego grona przyjaciół na facebooku, to nie powinniśmy mieć problemu z udostępnieniem im własnego WC-tu ;) Taka właśnie jest idea projektu CLOO, który bazuje na haśle – prawda jest taka – każdy musi się wysikać. Idąc dalej… naszym zadaniem jest wpisanie domowego kibelka na listę specjalnej aplikacji na komórki. >>>

Oto przykład, który właśnie podbija YouTube. Pewien młody człowiek miał już dosyć pracy w hotelu, gdzie jak sam twierdzi – panują okropne warunki i wyzysk. Chcąc więc odejść z pracy, wymyślił coś co pozwoli zapamiętać go na długo. Zaprosił przyjaciół z orkiestry i przy wręczaniu wypowiedzenia szefowi… hucznie mu zagrał na nosie :) To oglądamy… filmik „Joey Quits”.
Ten tajemniczy produkt promowany jest hasłem – „życie to wyzwanie, podejmij je na stojąco” ;) W sumie jest to taka specjalna wkładka, której można użyć w sytuacjach awaryjnych, kiedy w pobliżu toaleta nawet jest… ale nie nadaje się do użytku. Mówiąc w skrócie – panie mogą poczuć się przez chwilę jak panowie przy załatwianiu potrzeb w WC ;p
I stało się! Nie trzeba już uczyć się języków – można by napisać na początek… są pewne niedociągnięcia nowej technologii, ale trzeba przyznać, że działa to całkiem sprawnie. Zabawa polega na tym, że każdy kto ma tablet czy telefon z Androidem, może po zainstalowaniu Google Translate – rozmawiać z ludźmi w innych językach, wcale tych języków nie znając ;)
Ludzie z całego świata rywalizowali w konkursie marki Nokia – kto skomponuje najlepszy dzwonek na komórkę, jako następcę słynnej muzyczki Nokia Tune. I co – udało się? Tu pewnie każdy będzie miał inną opinię ;) Nowy dzwonek wybrano spośród setek zgłoszeń. Wygrał 24 sekundowy utwór w stylu muzyki dubstep – stworzył go włoski DJ – Valerio Alessandro Sizzi. Posłuchaj, oceń i pobierz bezpłatnie na komórkę ;) jeżeli się spodoba…
Pewna firma chciała zareklamować klatki do bagażników samochodowych różnego typu, w których można przewozić psy. Ale jak tu dotrzeć tylko do tych kierowców, którzy posiadają psy? Wymyślono więc podstęp ;) Reklamę, w której udział nieświadomie wzięły czworonogi… Wystarczyło wykorzystać jako nośnik – kość z dołączoną ulotką.