Internauta ujawnia twarz gliny, który bił przechodnia 11 listopada
wtorek, 29 Listopad 2011 - Komentarze
„Andrzej C**** – Kopie w głowę, albo w jajka” – tak brzmi jedno z haseł reklamowych na obrazku w demotywatorach. To właśnie na tym zdjęciu jest policjant, który 11 listopada 2011 nie wytrzymał atmosfery zamieszek w Warszawie i pobił przypadkowego przechodnia. Jego wyczyn nagrano komórką i umieszczono w sieci. Teraz stał się powszechnie znany… bo internauci propagują jego wizerunek i chcą go w ten sposób ukarać. >>>

„W walce zjednoczeni” – tak napisał marketing marki Nike na plakacie, promującym nowe koszulki polskiej reprezentacji w piłce nożnej. Ale kibice zjednoczyli się w walce przeciwko marce Nike – bo koszulki pozbawiono polskiego tradycyjnego godła. Po prostu się nie podobają (mamy sporą dyskusję w sieci). O strojach jednak warto też napisać nieco od strony technologicznej, bo to wyjaśnia brak godła ;)
Hmm.. prawdziwe filmiki, czy montowane wyborcze historie? Okazuje się, że sieć przed wyborami zostaje zasypana dość ciekawymi, czasem zabawnymi filmami, które na pierwszy rzut oka wydają się prawdziwe. Ale czy takie są? Oto przykład filmu z sondą uliczną… wykonaną jako amatorski film na ćwiczenia dziennikarskie. Wypowiada się tam pewna staruszka, która mówi bardzo nowoczesnym młodzieżowym językiem ;)
Wybory już za moment, warto więc je podsumować pod względem internetowym. W tym roku, jak zwykle kandydaci nie zawiedli i do sieci wrzucili sami, bądź w wyniku wpadek – różne materiały filmowe. Było więc wesoło. Poniżej te najciekawsze – takie prawie TOP 10 ;) Nie pozostaje nic innego jak tylko oddanie swojego głosu… np. w komentarzach pod artykułem…
Tym razem do kolekcji internetowych hiciorów chce wejść pewien pan – Jędrzej Wijas – jest kandydatem na posła z partii SLD, który walczy na liście w okręgu szczecińskim. A ponieważ wyborcze spoty to zwykle nuda, nuda i nuda… ten pan postawił na „konkretny przekaz”… w zasadzie metalowy ;)
Pomysł na promocję wydarzenia może być naprawdę prosty. Sekret tkwi jednak w realizacji ;) Oto świetny przykład, który właśnie wpuszczono na łącza internetowe… czyli materiał o Białystok Up To Date Festival. Sprytnie odwrócono w nim jednak role, młode osoby, do których kierowana jest impreza nic o niej nie wiedzą, za to emeryci wymiatają!