Rosjanie uwielbiają nagrywać jazdę autem i wrzucać stłuczki do sieci ;)
czwartek, 16 Luty 2012 - Ciekawostki
Taka moda się tam wykreowała, że i Polacy mają co pooglądać. W Rosji, ale także i na Ukrainie coraz więcej pojazdów wyposaża się w kamery. Sprzęt wbrew pozorom jest bardzo tani – w Polsce można dostać w markecie dedykowany zestaw na przednią szybę za około 250 zł. Przy okazji warto zobaczyć, jak zwykła ludzka nieuprzejmość często doprowadza do stłuczek ;) >>>

Prof. David Edwards z Harvard University (USA) w 2009 roku wprowadził na rynek urządzenie do inhalacji czekoladą. Ma postać małego sztyftu i nazywa się „Le Whif”. Zawiera w sobie pyłek czekoladowy, który można sobie aplikować jak w podręcznym inhalatorze. Każda inhalacja to dawka 0,2 grama czekolady bardzo skondensowanej. Teraz w tej samej formie wychodzi na rynek kofeina – produkt nazywa się AeroShot.
Jest to w zasadzie rozwinięcie pewnej wizji, którą firma Corning pokazała pod koniec 2011 roku (
Carlsberg przygotowuje na sezon Mistrzostw Europy w piłce nożnej 2012, aż cztery unikalne miasteczka kibiców tzw. Fancamp. Będą one usytuowane w Warszawie, Wrocławiu, Gdańsku/Sopocie i Poznaniu, przygotowane na przyjazd kibiców z Polski i całej Europy. Każde miasteczko ma pomieścić kilka tysięcy kibiców (max. 3 tys.). Koszt noclegu to 176 PLN (namiot dwuosobowy) lub 222 PLN (namiot pojedynczy), trzeba jednak zarezerwować minimum dwa noclegi.
Wycieczkę do Singapuru i hotelu Marina Bay Sands? To kompleks złożony z trzech wieżowców, które połączone są u góry dachem, w kształcie łodzi. Dach to także atrakcja, która zawiera 150 metrowy basen na tzw. krawędzi ;) A co do skakania, to ostatnio nagrano filmik ze skoków na spadochronie z dachu tego niezwykłego budynku.
Kto widział już Final Destination 5, pewnie pamięta scenę początkową z mostem, który ulegał zniszczeniu. Jak robi się takie profesjonalne efekty w praktyce? Warto zobaczyć świetne porównanie w postaci dwóch jednoczesnych ekranów – film przed montażem i po – pokazujące, jak to wszystko jest zrobione :) Pomysłowość – choćby samych zielonych ekranów (zwanych potocznie blue box, bluescreen lub greenscreen)… Robi wrażenie!