Aplikacje mobilne, czyli przyszłość tkwi w komórkach

poniedziałek, 19 Październik 2009 - Wywiady

info/jakub-lipinski-polidea.jpgNasze telefony komórkowe potrafią coraz więcej, robią zdjęcia, umożliwiają zaglądanie do sieci. Ale bez aplikacji, które są zainstalowane w pamięci komórek, niewiele byśmy zrobili. „Żeby aplikacja mobilna odniosła sukces trzeba poświęcić jej dużo czasu i wysiłku.” – o rynku programów na komórki rozmawiamy z Jakubem Lipińskim, architektem rozwiązań mobilnych w Polidea.pl

Wydaje się, że w Polsce hamulcem rozwoju dla popularyzacji aplikacji mobilnych, wciąż są słabe oferty operatorów na dostęp do Internetu z komórki… na ile jest to słuszne stwierdzenie?

- Słusznie. Internet na telefonach komórkowych ma jedynie sens jeśli jest nielimitowany (lub z odpowiednio dużym limitem). Dotychczasowe próby sprzedawania Internetu mobilnego na kilobajty były zupełnie niezrozumiałe. Nikt nie jest w stanie ocenić ile kilobajtów wymaga pobranie strony Internetowej. Nie było więc wiadomo jaki rachunek zapłacimy na koniec miesiąca. Dopiero iPhone, który na życzenie Apple’a jest sprzedawany tylko i wyłącznie z pakietem Internetu przełamał ten impas. Teraz dołączają do niego telefony typu HTC Era G1 czy Nokia N97. To powoli odmienia sytuację aplikacji mobilnych.

Jaki jest średni koszt stworzenia aplikacji np. informacyjnej – pokazującej informacje o firmie?

- Nie ma sensu robienia aplikacji pokazującej informacje o firmie. Taniej i lepiej jest zrobić stronę Internetową dostosowaną do przeglądarek mobilnych.

Czy gry na komórki tworzy się długo… np. takie proste wyścigi samochodowe?

- Żeby aplikacja mobilna odniosła sukces trzeba poświęcić jej dużo czasu i wysiłku. To co może się wydawać prostymi wyścigami samochodowymi, wymaga pracy projektantów, grafików, programistów, testerów i ludzi od marketingu. Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że rynek aplikacji mobilnych jest mocno sfragmentowany i jeśli chcemy, aby nasza gra działała na wielu rodzajach telefonach, musimy stworzyć ją w kilku niezależnych wersjach.

Yankee Group szacuje światowy rynek aplikacji na komórki, na 4,2 miliarda dolarów w 2013 roku. W jakie platformy najlepiej inwestować swój czas i pieniądze: Symbian, Android, iPhone OS, JAVA, inne?

- Chciałbym znać odpowiedź na to pytanie. Wszystko wskazuję na to, że w świecie mobilnym nie powtórzy się sytuacja z rynku PC, w którym przez długi czas dominował jeden system operacyjny. Spodziewam się raczej, że podobnie jak w świecie PC, aplikacje mobilne zmierzać będą w kierunku stron Internetowych, do czego przyczyni się upowszechnienie standardu HTML5. Przewiduję więc istnienie wielu systemów i konsumpcję treści mobilnych przy pomocy przeglądarki Internetowej.

Wielu ekspertów podejrzewa, że Apple wraz ze swoim produktem iPhone 3GS przejmie docelowo wielu klientów tzw. małych konsol jak Sony PSP. Czy aplikacje komórkowe pójdą bardziej w użyteczność, czy w rozrywkę w najbliższych latach?

- Rozrywka będzie zdecydowanie przeważać. iPhone to urządzenie służące zabawie z dodatkiem telefonu. Wystarczy spojrzeć na statystyki używanych aplikacji – w dużej mierze są to gry.

Czy sklepy mobilne jak iTunes, czy sklep Nokia, mogą zmienić mocno rynek dystrybucji aplikacji na komórki? Wydaje się, że wiele osób nie korzysta z dodatkowych programów, bo trudno je pobrać i zainstalować?

- Oczywiście. Dopiero iPhone poprzez nielimitowany dostęp do Internetu i sklep z aplikacjami dostępny od razu na telefonie sprawił, że są one naprawdę pobierane i używane. Pomysł szybko zaadoptowali Android i ostatnio Nokia.

Obserwując politykę Google i darmowej aplikacji Maps czy Gmail, można przypuszczać, że sukcesem są zawsze darmowe aplikacje z filozofią „zarobimy na reklamach”. Czy to zawsze słuszna droga?

- Jak dotychczas nie ma reklam w mobilnych wersjach aplikacji Maps i Gmail. Strategia Google polega raczej na tym aby użytkownicy korzystali coraz więcej z Internetu. Każde dodatkowe zapytanie do
wyszukiwarki Google to potencjalny zysk.

Jak dużo da się zarobić na tym rynku w Polsce? Opowieści zza oceanu ;) donoszą, że było już kilku programistów, którzy zamykali się w domu na kilka tygodni, pisali aplikacje… i dorabiali się dużych milionów…

- Na każdą grupę zamkniętych w domu programistów, którzy odnieśli sukces przypada 100 grup, którym zarobione pieniądze nie wystarczają nawet na zapłacenie rachunków za pizze. Aplikacje mobilne to coraz trudniejszy rynek. Wystarczy spojrzeć na najlepiej sprzedające się tytuły. Stoją zazwyczaj za nimi wielkie firmy mogące pozwolić sobie na duży budżet marketingowy.


Wiele firm chwyta się różnych modeli dystrybucji aplikacji i zarabiania na nich – popularne np. stają się gry na komórki, przy których trzeba przed daną grą oglądnąć reklamy. Czy da się ocenić jaki model interakcji biznesowej z klientem jest najlepszy dla aplikacji na komórki?

- Na pewno najlepszym modelem z punktu widzenia użytkownika i ilości pobrań jest taki w którym za korzystanie z aplikacji płaci najmniej, lub wcale. Trzeba więc znaleźć jakiś inny podmiot, który pokryje koszty. Najczęściej są to właśnie reklamodawcy, którzy szukają coraz to nowych form dotarcia do użytkowników.

Strona internetowa:
http://www.polidea.pl

(dj) - Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , ,


Kolejne wiadomości:
-
-
 
 


Komentuj publikację

Imię e-mail (nie będzie widoczny)



 
tym żyje internet!



 
najnowsze newsy

  • Bezpieczne płatności na stacjach benzynowych ;)
  • Popcorn zamówisz bez wstawania nawet ze swojego miejsca w kinie ;)
  • Pantech Element Waterproof – tablet, który wody się nie boi!
  • Orange wprowadza nowe pakiety SMS-owe i Internetowe na Euro 2012
  • Pingpong na cztery osoby i to każdy przeciwko każdemu ;)


  • najchętniej czytane

  • SOPA, PIPA, ACTA – szykowane akty prawne kontra internauci
  • I Believe I can Fly – tym razem zamiast wieżowców mamy góry
  • Czapka z brodą na zimowe spacery… albo napad na bank ;)
  • Technologie jutra, czyli świat z dotykowego szkła!
  • Facebook wie o nas sporo – można się przestraszyć. Przekonaj się!

  • więcej TOP tematów...
     
    Bezpłatna prenumerata na e-mail
    Co dwa tygodnie, ciekawy przegląd informacji prosto na maila!
     


     

    (c) | Dziennik Internetowy = Pablik.pl - Tym Żyje Internet   Kopiowanie tylko za zgodą redakcji. | Kontakt

    Pablik.pl to dziennik opisujący to co dzieje się w Internecie i nie tylko. Pokazuje wynalazki, koncepcje, pomysły, różne ciekawe idee, czasem z humorem i dystansem. Monitoruje i komentuje rzeczy popularne oraz przygląda się trendom. Dostarcza też przydatnych porad i wskazuje praktyczne rozwiązania oraz sztuczki.

    Zgłoś sprawę, prześlij komunikat prasowy,
    poinformuj o nowym serwisie lub projekcie w sieci.

    redakcja@pablik.pl