Orange to znany nam operator i marka telekomunikacyjna, ale promuje ona także nietypowe rozwiązania, które określa jako ekologiczne. Dla przykładu mamy pompkę, którą naładujemy telefon… albo nadmuchamy materac ;) Można również zamieszkać w namiocie, który ma własne zasilanie. Poniżej info – jak to działa?
Pierwszą z rzeczy, którą przedstawimy… można nazwać – dziwadłem ;) Otóż, jest to typowa pompka do materaca czy pontonu, zaopatrzona dodatkowo w przystawkę z wiatraczkiem i generatorem prądu. Działa to trochę jak wiatrak… tyle, że producentem wiatru staje się nasza noga, która musi popracować z pompką.

Na poniższym filmie można zobaczyć ten wynalazek w akcji:
Całość ma wymiary 154 mm x 129mm x 47 mm, waży 300 gram i zasili nam telefon w każdym miejscu na 5-10 minut rozmowy. No chyba, że podpompujemy dłużej.
Innym wynalazkiem, którym Orange chce zabłysnąć w newsach o ekologii, jest projekt namiotu z własnym zasilaniem. Oczywiście wykorzystano tu słońce, które jest niezbędne do wytworzenia energii w bateriach słonecznych, umieszczonych na dachy namiotu (w ramach specjalnej tkaniny fotovoltanicznej).

Oświetlenie LED zapewnia długie godziny światła w namiocie po zmierzchu. Ale nie miałoby to sensu… gdyby, namiot nie pozwalał również na doładowanie telefonu ;) Oczywiście można nim zasilać komórkę.
Zaprezentowane gadżety mają się znaleźć w komercyjnej sprzedaży – niestety nie wiemy, czy także w polskim Orange.
W polskim landzie z Orange pozostało jedynie logo…
chetnie bym te blondynke sam podpompowal ;)