Jak przystało na prawdziwych pasjonatów, zwykle lampki choinkowe to żadna atrakcja, więc trzeba coś zmodyfikować, pomnożyć w ilości i dodać choćby nutkę interakcji. W taki sposób zadziałał pewien wielbiciel gry Angry Birds i zbudował z 20 tysięcy światełek grę na swoim domu. W dodatku można w nią grać, steruje się elektroniczną procą.

Gra podlicza nawet punkty ;) Co na to sąsiedzi tego pana… Zapewne też pogrywają ;)
Źródło: yt top